Spółka Piotra Wiaderka kompletuje dokumentację potrzebną do uzyskania pozwolenia na budowę biurowca.
Notowany na NewConnect Wealth Bay poza handlem dziełami sztuki zajmuje się najmem powierzchni w kamienicy nieopodal łódzkiego centrum Manufaktura oraz zawiaduje parkingiem. Wkrótce miejsca do parkowania będzie jednak mniej, bo ruszyły już pierwsze prace związane z projektem deweloperskim Wealth Bay.
— Pobieramy próbki ziemi do głębokości 20 metrów, które będą potrzebne do wykonania ekspertyzy geologicznej — mówi Piotr Wiaderek, prezes Wealth Bay.
Spółka chce postawić tam biurowiec. Kompletuje dokumentację potrzebną do otrzymania pozwolenia na budowę.
— Myślę, że w kilka tygodni będziemy z tym gotowi. Wówczas wszystko będzie już w rękach urzędników — tłumaczy Piotr Wiaderek.
Na tym etapie nie wiadomo jeszcze, jak wysoko można będzie budować i wobec tego jaką powierzchnię będzie miał biurowiec.
— Wariant minimalistyczno-optymalny to 1,5-2 tys. mkw. powierzchni — informuje Piotr Wiaderek.
Jeśli Wealth Bay otrzymałby pozwolenie na budowę późną jesienią, mógłby rozpocząć poszukiwanie generalnego wykonawcy i organizować finansowanie. Spółka ma możliwość emisji akcji w ramach kapitału docelowego i będzie posiłkować się kredytem. Koszt budowy szacuje na kilka milionów złotych.
— Jeśli budowę będzie można rozpocząć wiosną przyszłego roku, budynek mógłby być gotowy do oddania późną jesienią — mówi Piotr Wiaderek.
Czemu tak szybko? Parking będzie na poziomie "zero", więc nie będzie konieczności wykonywania dużego wykopu. Piętra będą pozostawione jako otwarta powierzchnia do indywidualnej aranżacji przez najemców, co również pozwoli zaoszczędzić czas i pieniądze.
Wealth Bay nie chce sprzedawać biurowca po jego wybudowaniu. Liczy na regularne wpływy z najmu. A jak idzie firmie sprzedaż dzieł sztuki?
— Wakacje to zwykle martwy okres. Najlepszy sezon to koniec trzeciego i czwarty kwartał — informuje Piotr Wiaderek.
Operacyjnie spółka ma zakończyć rok na plusie.