Węglokoks chce połączyć firmy zaplecza górniczego

Maria Trepińska
opublikowano: 2002-10-30 00:00

Katowicki Węglokoks zamierza utworzyć holding, skupiający producentów maszyn i urządzeń górniczych. Ostateczne decyzje w tej sprawie powinny zapaść do końca grudnia.

Zarząd Węglokoksu, spółki ze 100- -proc. udziałem Skarbu Państwa, przygotował koncepcję utworzenia holdingu fabryk maszyn i urządzeń górniczych. We wrześniu oferta została skierowana do pięciu wytypowanych firm.

Ofertę Węglokoksu otrzymały fabryki tzw. zaplecza górniczego: Glinik, Ryfama, Famur, Zabrzańskie Zakłady Mechaniczne oraz Remag.

— Podjęliśmy próbę konsolidacji fabryk zaplecza górniczego. Wspólna polityka handlowa, marketingowa oraz finansowa pozwoliłaby na poprawę ich wyników — mówi Piotr Makselon, prezes Węglokoksu.

Plan zakłada stworzenie spółki akcyjnej pod roboczą nazwą Holding Maszyn Górniczych (HMG), do którego zostałyby wniesione akcje fabryk w zamian za udziały w HMG. Węglokoks objąłby pakiet akcji za wkład gotówkowy. Konsolidacja umożliwi kompleksowe dostawy dla kopalń maszyn i urządzeń.

Do końca roku zapadnie decyzja o ewentualnym powstaniu HMG. Problem polega na tym, że cztery z zakładów należą do prywatnych właścicieli, a w gestii wojewody śląskiego pozostaje tylko Remag.

Wcześniej Węglokoks próbował przejąć od NFI katowicki Famur oraz giełdowy Kopex, ale zrezygnował z tych planów.

Według prezesa Makselona, Węglokoks powinien również powiązać się kapitałowo ze spółkami węglowymi, ewentualnie z wydzielonymi kopalniami. W zależności od tego, jaką koncepcję restrukturyzacji górnictwa węgla kamiennego zaakceptuje rząd, zostanie określona rola katowickiej spółki.

— Jesteśmy bardzo mocno związani z górnictwem. Pomagamy spółkom węglowym, udzielając m.in. poręczeń na wypłaty dla załóg — dodaje Piotr Makselon.

Obecne zobowiązania spółek węglowych wobec Węglokoksu wynoszą 376 mln zł.

Prezes Makselon prognozuje, że jego spółka wyeksportuje w tym roku około 22 mln ton węgla, głównie do Unii Europejskiej. Do końca października firma ulokowała na rynkach zagranicznych 17,4 mln ton surowca.

— Eksport realizowany jest z dużym trudem, ponieważ zarówno Jastrzębska, jak i Rybnicka Spółka Węglowa obniżyły wydobycie węgla — ujawnia Piotr Makselon.

Przychody spółki za 2002 r. mają wynieść około 4 mld zł, a zysk netto — 18 mln zł.

Poza działalnością podstawową Węglokoks ma udziały w Polkomtelu (4 proc.), w Górnośląskim Banku Gospodarczym (15 proc.) oraz Górnośląskim Towarzystwie Lotniczym (33 proc.).