Węgry mogą jeszcze nieco zredukować stopy

Tadeusz StasiukTadeusz Stasiuk
opublikowano: 2013-12-24 10:49

Węgierski bank centralny może podczas styczniowego posiedzenia przeprowadzić kolejną redukcję stóp procentowych, ocenia Gyorgy Matolcsy, gubernator instytucji, którego cytuje Reuters.

W jego opinii główna stopa może zejść do poziomu 2,5 proc., gdyż głębsza redukcja mogłaby być już niebezpieczna. W miniony wtorek Narodowy Bank Węgier (Magyar Nemzeti Bank) obniżył cenę pieniądza oparta o główną stopę procentową o 20 pkt bazowych do 3,0 proc. 

„Nasze pole manewru jest obecnie zawężone do przedziału 2,5-3 proc.” – ocenia Matolcsy.

Uważa on, a także większość ministrów rządu Viktora Orbana, który czekają nowe wybory w kwietniu lub maju, że głębsze zejście stóp, do poziomu zbliżonego do obowiązującego w euro landzie” nie jest możliwe gdyż zadłużenie rządu jest nadal bardzo wysokie.

Jednak redukcja do 2,5 proc. pozwoliłaby Budapesztowi na zejście do poziomu obowiązującego w Polsce, najdynamiczniej rozwijającej się Środkowo-Wschodniej gospodarce, której dług rządowy jest znacznie niższy niż „śmieciowy” węgierski.
Od sierpnia 2012 r. węgierskie władze monetarne systematycznie obniżają poziom stóp procentowych. Redukcja – jak do tej pory – sięgnęła już łącznie 4 proc.

Mimo pomocy ze strony banku centralnego, ożywienie gospodarcze na Węgrzech nadal jednak jest bardzo wolne i kruche. Projekcja na przyszły rok zakłada wzrost PKB rzędu co najwyżej 2 proc. 

Kluczowym czynnikiem ryzyka dla forinta i dalszej obniżki cen jest planowana przez rząd pomoc dla walutowych kredytobiorców, głównie frankowych, przeznaczonych na zakup nieruchomości.