Wezwanie na Azoty Tarnów być musi

Anna Bytniewska
opublikowano: 28-09-2009, 00:00

Spółka nie jest wyjątkiem. Jej nabywca musi dać szansę wyjścia z inwestycji innym akcjonariuszom.

Spółka nie jest wyjątkiem. Jej nabywca musi dać szansę wyjścia z inwestycji innym akcjonariuszom.

Ledwo Nafta Polska (NP) ogłosiła krótką listę inwestorów w procesie prywatyzacji Ciechu, Azotów Tarnów i ZAK, a już pojawiają się kontrowersje. Czy inwestor, który kupi akcje Tarnowa od Nafty Polskiej (49,08 proc.) i skarbu państwa (ponad 3 proc.), będzie musiał ogłosić wezwania na pozostałe papiery? To bardzo ważne nie tylko dla inwestorów indywidualnych i funduszy, ale także spółek pod kontrolą państwa, które posiadają akcje Tarnowa, np. PGNiG (ma 10,2 proc.) czy Ciechu (6,5 proc.).

Wezwanie nieuniknione

"PB" zbadał tę kwestię. Nie ma wątpliwości: ten, kto kupi akcje Tarnowa, wezwania nie uniknie. Mimo że kupuje akcje w ofercie prywatyzacyjnej w okresie krótszym niż trzy lata od pierwszej publicznej emisji, a nabywany pakiet jest mniejszy niż 66 proc.

— Do niedawna mieliśmy przepis, który pozwalał w takim przypadku zrezygnować z wezwania, ale obowiązywał tylko przez trzy lata od wejścia w życie ustawy [o ofercie — przyp. red.] — mówi Łukasz Dajnowicz, rzecznik Komisji Nadzoru Finansowego (KNF).

A nawet gdyby przepis nadal obowiązywał, to i tak wezwanie byłoby konieczne.

— Akcje sprzedaje bezpośrednio Nafta Polska, a nie skarb państwa. Nafta jest spółką prawa handlowego i nie przysługują jej uprawnienia skarbu — podkreśla Wiesław Skwarko, członek zarządu Nafty Polskiej.

Jego zdaniem, nie zmienia tego nawet to, że Nafta należy w 100 proc. do skarbu państwa.

— W przypadku gdy pakiet przekracza 33 proc., inwestor musi ogłosić wezwanie na walory do 66 proc. — mówi Łukasz Dajnowicz.

Przepisy ostrzejsze

KNF już prowadzi prace nad zaostrzeniem przepisów o wezwaniach, o czym "PB" pisał w minionym tygodniu.

— Chodzi o większą ochronę akcjonariuszy mniejszościowych i skarbu państwa — mówi Łukasz Dajnowicz.

Jeśli projekt zostanie wprowadzony w życie, inwestor po faktycznym nabyciu akcji dających mu 33 proc. głosów na walnym będzie musiał ogłosić wezwanie na wszystkie pozostałe akcje.

KNF spodziewa się finału prac nad zmianą przepisów w ciągu kilku miesięcy. Niewykluczone więc, że nowa ustawa będzie mieć wpływ na transakcje sprzedaży chemicznych spó-łek. Nafta Polska chce jeszcze w grudniu podpisać umowę z inwestorem lub inwestorami dla trzech firm, ale faktycznych wpływów z ich sprzedaży spodziewa się dopiero w 2010 r.

Anna Bytniewska

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Bytniewska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu