WGI: notowania złotego potoczyły się bez emocji

22-09-2003, 16:51

Pierwsza w tym tygodniu sesja na rynku krajowym minęła bardzo spokojnie. Po wcześniejszych spadkach notowań polskiej waluty nastąpiło wyraźne odreagowanie w górę. W przeddzień przyjęcia przez rząd średniookresowej strategii finansowej wartość złotego wzrosła. Przy braku istotnych publikacji makroekonomicznych w kraju głównym czynnikiem, który decydował o nominalnych kursach naszej waluty były zmiany kursu EUR/USD. Przed południem kurs EUR/PLN był nieco wyższy w stosunku do piątkowego zamknięcia i wraz z aprecjacją euro wobec dolara wzrósł z poziomu 4,4970 do 4,5280. Natomiast cena dolara wahała się w przedziale, 3,9290-3,9540. Podczas poniedziałkowej aukcji Ministerstwo Finansów sprzedało bony skarbowe łącznie za 1,294 mld złotych wobec początkowej oferty w wysokości 1,1 mld złotych. Rentowność 26-tygodniowych papierów o wartości 200 mln złotych spadła do 4,941 proc. z 5,711 proc. na poprzednim przetargu. Wzrosła natomiast średnia rentowność 52-tygodniowych bonów o wartości 1,094 mld złotych do 4,911 proc. wobec 4,873 proc. na aukcji z 15 września. Po południu wraz z poprawą nastrojów na rynku instrumentów dłużnych notowania naszej waluty wzrosły. Cena euro spadła do 4,4930, a dolara do 3,9160.

O godz. 15.25 jeden dolar wyceniany był na 3,9185 złotego, a jedno euro na 4,4930 złotego (odchyl.– 1,20 proc.).

Krótkoterminowa prognoza: We wtorek, w dniu posiedzeniu Rady Ministrów, kiedy powinna zostać przyjęta średniookresowa strategia finansowa, na krajowym rynku może być ciekawie. Złoty może być narażony na spadki lub na wzrosty, oczywiście jeśli rząd opamięta się w ostatniej chwili i przedstawi plan radykalnej redukcji wydatków budżetowych. Publikacja NBP o inflacji bazowej może pomóc podzielonym w opiniach inwestorom co do obniżki stóp procentowych najbliższym posiedzeniu RPP.

USD/JPY

Początek pierwszej w tym tygodniu sesji przyniósł ogromny wzrost notowań japońskiej waluty do dolara. Kurs USD/JPY na zamknięciu piątkowego handlu wynosił 114,06, na otwarciu poniedziałkowego już 112,80, a później spadł do poziomu 111,41. Znalazł się tym samym najniżej od 13 grudnia 2000 r. Inwestorzy postanowili zwiększyć zaangażowanie w japońską walutę po tym jak podczas weekendowego spotkania w Dubaju ministrowie finansów oraz szefowie banków centralnych państw grupy G7 zaapelowali do krajów azjatyckich, w szczególności do Japonii i Chin o zwiększenie elastyczności swoich kursów walutowych w celu zniwelowania nierównowagi w gospodarce światowej. W sobotnich wyborach na szefa rządzącej w Japonii partii LDP zgodnie z oczekiwaniami zwyciężył premier Junichiro Koizumi, a w rządzie nastąpiły przetasowania. Wbrew oczekiwaniom rynku Koizumi nie zdecydował się jednak na odwołanie proreformatorskiego ministra Heizo Takenaki. Niepewność na rynku budziło to, kto zostanie nowym ministrem finansów Japonii w zamian za ustępującego z powodów zdrowotnych 80-letniego Masajuro Shiokawę i jaką politykę walutową będzie zamierzał prowadzić.

W kolejnych godzinach handlu dolar odzyskał nieco poniesionych wcześniej strat. Kurs USD/JPY przejściowo zwyżkował nawet do 112,71. Zembei Mizoguchi z resortu finansów powiedział, że po spotkaniu w Dubaju nie ma żadnych zmian w polityce walutowej Japonii. Potwierdził to również jego nowy szef, którym został Sadakazu Tanigaki. Może to oznaczać, że proeksportowe władze mogą ponownie zacząć interweniować na rynku, przeciwdziałając zbytniemu wzrostowi ceny krajowej waluty. Niepokojom o stan japońskich eksporterów dali wyraz gracze giełdowi. Indeks Nikkei 225 zakończył środową sesję spadkiem na poziomie 4,24 proc. Tak dużo w ciągu jednego dnia nie stracił on na wartości od dwóch lat. O godz. 15.25 jeden dolar wyceniany był na 112,02 jena.

Krótkoterminowa prognoza: Wszystko wskazuje na to, że kurs USD/JPY w najbliższym okresie może dalej spadać w kierunku poziomu 110,00. Co prawda cześć analityków jak twierdzi nowy minister finansów prognozuje, że już niedługo może dojść do interwencji, to jednak nawet oni podkreślają, że po szczycie G7 oraz wraz z kończącym się półroczem fiskalnym przeprowadzenie tego typu działań może być utrudnione i nie przynieść zamierzonych efektów.

EUR/USD

Na początku poniedziałkowej sesji notowania europejskiej waluty do dolara zdecydowanie wzrosły, bo do 1,1495 i znalazły się na najwyższym poziomie od 29 lipca br. Podobnie jak w trakcie piątkowego handlu, największy wpływ na spadek wartości dolara do euro miały wydarzenia na rynku jena, gdzie po weekendowym spotkaniu ministrów finansów oraz szefów banków centralnych państw grupy G7 w Dubaju inwestorzy z zapałem nabywali japońską walutę. W kolejnych godzinach handlu kurs EUR/USD konsolidował się w szerokim zakresie 1,1415 – 1,1490. W ciągu dnia nie publikowano ważniejszych z punktu widzenia inwestorów danych makroekonomicznych ani ze Stanów Zjednoczonych, ani z Eurolandu. O godz. 15.25 jedno euro wyceniane było na 1,1468 dolara.

Krótkoterminowa prognoza: Na rynku spodziewany jest dalszy wzrost notowań wspólnej waluty do dolara w kierunku poziomu 1,1550.

Przygotowali: Anna Penconek (komentarz krajowy i kalendarium) Marek Nienałtowski (komentarz międzynarodowy)

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Waluty / WGI: notowania złotego potoczyły się bez emocji