Whirlpool rozkręca inwestycje

Małgorzata GrzegorczykMałgorzata Grzegorczyk
opublikowano: 2015-11-16 22:00

235 mln EUR wyda w Polsce na specjalizację fabryk i B+R koncern AGD, który przejął Indesit. Miejsca pracy i moce — bez zmian.

Nieco ponad rok od wartego 758 mln EUR przejęcia włoskiego Indesitu przez notowany na NYSE Whirlpool grupa przedstawiła plan przemysłowy dla Polski. W cztery lata wyda na prace badawczo-rozwojowe i specjalizację fabryk ponad 235 mln EUR.

— Plan zakłada inwestycję w działania badawcze i rozwojowe, innowacje i integrację platformy produktów, ulepsznie procesów mające na celu wsparcie konkurencyjności polskiego systemu przemysłowego. Inwestycja zostanie przeprowadzona w naszych zakładach we Wrocławiu, Łodzi i Radomsku — mówi Nicola De Guida, dyrektor generalny ds. produkcji na Polskę i Słowację Whirlpool EMEA.

Coś za coś

Whirlpool chce przede wszystkim uporządkować produkcję tak, by nie wytwarzać podobnych produktów w kilku miejscach. Oznacza to wiele przesunięć pomiędzy europejskimi zakładami.

— Fabryki będą się specjalizować. Wrocław będzie mógł się poszczycić nie tylko największą fabryką lodówek wolno stojących w tym regionie świata, lecz również zaawansowanym Centrum Doskonałości dla Zmywarek i Centrum Wdrożeniowym dla lodówek wolno stojących. W Łodzi działać będzie wielka Fabryka Kuchenek Wolno stojących, rozpoczniemy tam również między innymi produkcję kuchni profesjonalnych dla gastronomii. W Radomsku będziemy pogłębiać specjalizację produkcji pralek i zmywarek — precyzuje Nicola De Guida.

Whirlpool przestanie produkować we Wrocławiu zmywarki, miasto umocni się natomiast w urządzeniach grzewczych (piekarniki i płyty) pod zabudowę. W Łodzi zakończy się wytwarzanie okapów kuchennych i niektórych typów lodówek. Produkcja kuchni profesjonalnychtrafi do Polski m.in. z Włoch.

Mocne zaplecze

Żadna lokalizacja w Europie nie straci na planie przemysłowym dla Polski. — Wolumen produkcji pozostanie na poziomie ponad 7 mln sztuk rocznie. Liczba miejsc pracy nie ulegnie zmianie — mówi Nicola De Guida. Inaczej ma być we Włoszech.

Wiosną tego roku Whirlpool obiecał w tym kraju 500 mln EUR inwestycji, m.in. w przywrócenie produkcji wyrobów, które dziś wytwarza w Chinach (mikrofalówki), Turcji i Polsce (płyty kuchenne), ale jednocześnie zapowiedział zwolnienie 1350 osób, czyli o 400 więcej, niż deklarował przy zakupie włoskiego producenta AGD. Polska pozostaje hubem produkcyjnym Whirlpoola, który po powiększeniu jest największym producentem AGD w rejonie Europy, Bliskiego Wschodu i Afryki, wyprzedzając BSH i Electroluksa. W naszym kraju pracuje 5 tys. osób (w tym 4350 w strefach przemysłowych), czyli 25 proc. wszystkich zatrudnionych w grupie.