Wiatr wywieje poprawkę z prawa energetycznego

AMB
29-07-2011, 00:00

"Zieloni" vs operatorzy sieci: przepis niesprzyjający jednym, a dobry dla drugich, to wpada do ustawy, to wypada z niej.

"Zieloni" vs operatorzy sieci: przepis niesprzyjający jednym, a dobry dla drugich, to wpada do ustawy, to wypada z niej.

Po plenarnym posiedzeniu Sejmu z połowy lipca lobby związane z energetyką odnawialną miało powody do zadowolenia. Zieloni, wśród których najaktywniejsze były organizacje promujące energetykę wiatrową, niespodziewanie wygrali walkę z dwiema niekorzystnymi dla nich poprawkami do prawa energetycznego. Niespodziewanie, bo zmiany miały poparcie sejmowej Komisji Gospodarki, jednak Sejm je odrzucił. Sprawa wydawała się już wygrana. Głosowanie Senatu, którego zieloni spodziewali się na posiedzeniu zaplanowanym na początek sierpnia, powinno być formalnością. Senatorowie wzięli ich jednak z zaskoczenia…

— Z informacji publikowanych przez Senat wynikało, że nowelizacja prawa energetycznego — podobnie jak inne projekty, które wyszły z Sejmu w połowie lipca — będzie głosowana dopiero 3 lub 4 sierpnia. Tymczasem niespodziewanie ustawa trafiła już we wtorek na posiedzenie senackiej Komisji Gospodarki — na które nas nie zaproszono — a tuż potem pod głosowanie plenarne. W komisji jeden z senatorów PO ponownie zgłosił odrzuconą przez Sejm poprawkę i została przyjęta. Operatorzy zadziałali skutecznie — kwituje Arkadiusz Sekściński z Polskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej.

Chodzi o operatorów energetycznych sieci dystrybucyjnych i przesyłowych, bo to głównie z nimi spierają się o wędrującą poprawkę organizacje reprezentujące zieloną energetykę. Na pozór sprawa jest drobna. Lobby wiatrowe przekonuje jednak, że skutecznie zahamuje rozwój małej energetyki, który i tak napotyka liczne bariery. Poprawka umożliwia dystrybutorom nierozpatrywanie wniosku o wydanie tzw. warunków przyłączenia do sieci (nowego źródła energii), jeśli w konkretnym węźle sieci nie dysponują wolnymi mocami. Dotychczas każdy taki wniosek wymagał wykonania przez operatora indywidualnej analizy i uzasadnienia, dlaczego nie ma możliwości przyłączenia nowego źródła. Ponieważ jednak w ramach procedowanej obecnie nowelizacji ustawodawca nakłada na operatorów obowiązek regularnego wykonywania takiej analizy dla wszystkich węzłów sieci, spółki lobbują za tym, żeby uwolnić je od dotychczasowego balastu. Argumentują, że to tylko dublowanie tej samej pracy i niepotrzebne koszty. Skoro analiza wykonana "z urzędu" pokazuje, że wolnych mocy nie ma, to od samego rozpatrzenia wniosku inwestora ich nie przybędzie.

— Teraz od negatywnej odpowiedzi mamy szansę odwołać się do regulatora, który może wymusić na dystrybutorach rozbudowę sieci. Jeżeli wnioski z marszu będą trafiały do szuflady, operatorzy będą bierni i bezkarni — przekonuje Arkadiusz Sekściński.

Dobrą wiadomość dla "zielonych" ma jednak Jan Wyrowiński, senator PO i szef Komisji Gospodarki.

— Ta poprawka to indywidualny wniosek senatora. Nie ma poparcia PO. Nie sądzę, żeby przeszła w Senacie, a jeśli nawet, Sejm powinien znaleźć dość głosów, żeby ją odrzucić, bo przeciwne zmianie jest także PiS — mówi Jan Wyrowiński.

Senat będzie głosował dzisiaj.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: AMB

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Wiatr wywieje poprawkę z prawa energetycznego