Wiatrakowy sojusz

Chiński fundusz i izraelska grupa formalnie startują z joint venture, które zainwestuje w polskie wiatraki 84 mln USD.

To już oficjalne — chińsko-izraelski sojusz wiatrakowy kupił udziały w pierwszej farmie w Polsce. Fundusz CEE Equity, inwestujący pieniądze pochodzące głównie z chińskiego Exim Banku, oraz Enlight, kontrolowany przez izraelskiego milionera Shaula Elovitcha, zostali większościowymi udziałowcami elektrowni wiatrowej o mocy 36 MW, którą spółka GEO Renewables postawiła w gminie Wróblew (łódzkie). Geo zachowało 49,99-procentowy pakiet i zarządza operacyjnie projektem. Pod koniec tego roku za pieniądze sojuszników ma ruszyć budowa drugiej, znacznie większej elektrowni wiatrowej, której moc ma sięgać 150 MW (dla porównania — moc wszystkich zainstalowanych w Polsce wiatraków to około 3,5 tys. MW). CEE zapowiada, że na jej uruchomienie wyda 50 mln USD. W kolejce czeka też trzeci projekt wiatrowy, przy którym prace mogłyby ruszyć w pierwszej połowie 2015 r. — moc wiatraków w tym przypadku miałaby sięgać 70 MW, a wydatki CEE — 25 mln USD.

Rafał Andrzejewski, dyrektor inwestycyjny w CEE Equity, tłumaczy, że dysponujący dziś 0,5 mld USD fundusz na projekty wiatrowe w Polsce chce wydać 84 mln USD. Ma długi horyzont inwestycyjny — to ponad 7 lat.

— Te farmy mają wyjątkową charakterystykę wiatrową, która jest o 40 proc. lepsza od polskiej średniej. Nie bez znaczenia były również niskie nakłady inwestycyjne w stosunku do zainstalowanej mocy — mówi Rafał Andrzejewski.

Dla funduszu CEE to druga inwestycja w Polsce. Pierwszą był zakup 16 proc. akcji PEP, energetycznej spółki kontrolowanej przez Jana Kulczyka. Poszło na to 240 mln zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Wiatrakowy sojusz