Wiceminister rozsypał węglowe puzzle

W obecności kandydującego do europarlamentu wiceministra energii prezes PGG niespodziewanie zapowiedział dwa przejęcia.

Na trzy dni przed wyborami do Parlamentu Europejskiego Grzegorz Tobiszowski, wiceminister energii i kandydat w tych wyborach, zorganizował na Śląsku konferencję z udziałem menedżerów państwowych spółek węglowych. Niespodziewanie zapowiedzieli wspólnie kilka transakcji kapitałowych. Jeśli zostaną dopięte, to Polska Grupa Górnicza (PGG) stanie się importerem węgla, m.in. z Rosji. Nie wiadomo, czy transakcje zostaną dopięte.

PGG, największa polska grupa górnicza,
kontrolowana jest wprawdzie przez państwowe spółki energetyczne, ale kiedy ma
coś do ogłoszenia, asystuje przy tym wiceminister Grzegorz Tobiszowski. Tak też
było w środę.
Zobacz więcej

WICEMINISTER LUBI WĘGIEL:

PGG, największa polska grupa górnicza, kontrolowana jest wprawdzie przez państwowe spółki energetyczne, ale kiedy ma coś do ogłoszenia, asystuje przy tym wiceminister Grzegorz Tobiszowski. Tak też było w środę. Fot. WM

PGG ma apetyt…

PGG kontrolowana jest wprawdzie przez państwowe spółki energetyczne (PGE, Eneę, Energę i PGNiG Termikę), ale kiedy decyduje się na strategiczne deklaracje, zawsze asystuje przy nich Grzegorz Tobiszowski. Tak było również w środę.

Tomasz Rogala, prezes PGG, ogłosił w obecności wiceministra, że PGG zamierza przejąć spółki PGE Paliwa w Krakowie oraz Inter- Balt w Gdańsku. Pierwsza należy dziś do grupy PGE, a druga — do też państwowego Węglokoksu.

— Chcemy wziąć udział w integracji rynku paliw — tak PAP cytował Tomasza Rogalę.

— To element porządkowania systemu logistyki i krajowej sprzedaży węgla — dodał Grzegorz Tobiszowski.

PGE Paliwa to następca EDF Paliwa, spółki należącej niegdyś do francuskiego koncernu EDF. To firma wyjątkowo aktywna i doświadczona w handlu węglem, w tym w jego imporcie, również z Rosji. Z naszych informacji wynika, że rozmowy o jej sprzedaży trwają już od kilku miesięcy. Decyzji jednak nie ma. Inter-Balt natomiast zajmuje się spedycją w portach Gdańska, Gdyni oraz zespołu portowego Szczecin—Świnoujście. Ani PGE, ani Węglokoks nie odpowiedziały na pytanie o motywację do przeprowadzenia takich transakcji.

…na importerów…

Plany PGG mogą zaskakiwać, bo firma specjalizuje się dziś w wydobyciu węgla i jego sprzedaży na rynku krajowym. Nasi rozmówcy z branży wskazują, że nabytki mogłyby dać PGG wpływ również na import surowca. To ważne, bo zarząd PGG narzeka publicznie na nadwyżkę węgla z importu, która ma być powodem znaczących zapasów i małego popytu na węgiel w kraju.

Plany zaskakują również dlatego, że sytuacja finansowa nie pozwalała dotychczas PGG na myślenie o większych inwestycjach. W 2018 r. firma osiągnęła wprawdzie 493 mln zł zysku netto, ale rok wcześniej było to tylko 86 mln zł, a 2016 r. zakończyła 332 mln zł straty. Zysk EBITDA (zysk operacyjny powiększony o amortyzację) sięgnął w 2018 r. 2,635 mld zł. Trudno przewidzieć, jaka będzie wycena spółek PGE Paliwa i Inter-Balt. Warto jednak przypomnieć, że PGG corocznie wydaje około 3 mld zł na inwestycje w wydobycie.

…ale czy ma kasę

Sceptycznie te plany ocenia Janusz Steinhoff, były wicepremier i minister gospodarki. Jego zdaniem większy sens miałoby skoncentrowanie się na restrukturyzacji PGG.

— Kondycja PGG, zwłaszcza w kontekście spadających cen węgla, jest bardzo zła. Rosną koszty wydobycia, a spada wydajność pracy — mówi Janusz Steinhoff.

Niepokoi go też informacja o tym, że PGG zarabia 25 zł na każdej tonie węgla.

— Mówiono to, gdy ceny węgla były na poziomie 70 USD/t, a dziś jest to około 60 USD/t. Obawiam się, że wkrótce PGG będzie ponosić straty — uważa były wicepremier.

Uważa, że w kontekście nadchodzących wyborów górnictwo nadal traktowane jest instrumentalnie.

— Widzę populizm i nieodpowiedzialne obietnice, które nigdy nie wejdą w fazę wykonawczą. Tymczasem trzeba zwrócić uwagę na przyszłość, która może przynieść spadek cen węgla — ostrzega Janusz Steinhoff.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Graniszewska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu