Wicepremier Kołodko zapowiada reformę finansów publicznych

opublikowano: 2003-01-20 19:44

Ministerstwo Finansów przedstawi w II i III kwartale tego roku najistotniejszą część planu reformy finansów publicznych, zapowiedział wicepremier Grzegorz Kołodko. W jego ocenie, wprowadzenie w życie proponowanych rozwiązań może nastąpić już w IV kwartale. Zmiany mają dotyczyć m.in. ograniczenia tzw. wydatków sztywnych budżetu.

- Najważniejsza część reformy finansów publicznych będzie przedstawiona opinii publicznej i politykom w II i III kwartale 2003 roku, a po przyjęciu przez parlament, w IV kwartale, będzie już mogła wejść w życie tak, żeby można ją było uwzględnić w budżecie na 2004 rok - powiedział Kołodko w wywiadzie udzielonym ‘Warsaw Voice’.

Proponowane rozwiązania, poza ograniczeniem tzw. sztywnych wydatków budżetowych mają również wpłynąć na podniesienie efektywności funduszy i agencji parabudżetowych. Wicepremier Kołodko nie wykluczył konieczności konsolidacji bądź likwidacji niektórych z nich. Resort finansów myśli również nad przesunięciem części wydatków przeznaczonych na mało efektywne cele, na cele bardziej w jego ocenie rozwojowe. Dzięki przeprowadzeniu reformy mają zwiększyć się możliwości współfinansowania projektów wspieranych środkami z Unii Europejskiej.

Wicepremier Kołodko zapowiada także reformę systemu podatkowego. Zmniejszeniu lub całkowitej eliminacji mają ulec zwolnienia podatkowe.

- W dłuższym okresie, gdy Polska wróci na ścieżkę szybszego wzrostu gospodarczego na poziomie 5 proc. i wyżej, będziemy mogli rozważać dalsze zmniejszanie obciążeń podatkowych – powiedział wicepremier Kołodko.

Szef resortu finansów jest zdania, że polskie przedsiębiorstwa doświadczają obecnie stosunkowo niskich obciążeń podatkowych w porównaniu z firmami z państw Unii Europejskiej i OECD. W jego ocenie, ich największym obciążeniem są wysokie koszty finansowania. Nie sprzyja im również zbyt silny złoty. W przypadku tego ostatniego wiąże się to ze zbyt wysokimi obecnie stopami procentowymi.

- Niższe stopy procentowe skorygowałyby przewartościowany kurs złotego bez potrzeby interwencji na rynku walutowym – powiedział wicepremier Kołodko.

MD, PAP