Minister gospodarki ma ambitny plan uczynienia Polski europejskim liderem wolności gospodarczej. Już za kilka lat.
Wicepremier i minister gospodarki zapewnia, że jest czuły na problemy przedsiębiorców. Podczas wczorajszego spotkania w Amerykańskiej Izbie Handlowej Waldemar Pawlak przedstawił zarys swoich planów na najbliższe lata. Jeżeli uda mu się zrealizować większość z nich — firmy odetchną.
— W ciągu ostatnich 2 lat próbowano rozciągnąć kontrolę państwa na wszystkie aspekty życia gospodarczego. Nie ograniczano biurokracji i barier w działaniu firm. Czas się do tego wziąć. Właśnie przygotowujemy plan strategiczny dla Ministerstwa Gospodarki na najbliższą kadencję. Cel jest jeden: Polska ma być krajem, w którym najłatwiej będzie prowadzić działalność gospodarczą w Europie — mówi Waldemar Pawlak.
Dodaje, że przy opracowywaniu konkretnych projektów jego ministerstwo będzie ściśle współpracować ze środowiskami biznesowymi i związkami zawodowymi.
— Narzędziem realizacji tego planu będzie program „Lepsze regulacje”, którego zadaniem jest ograniczenie obciążeń biurokratycznych. Prace nad nim będzie prowadził i koordynował wiceminister gospodarki Adam Szejnfeld. Najpilniejsze projekty zwiększające swobodę gospodarczą skierujemy pod obrady Sejmu jako poselskie, aby znacznie skrócić czas ich uchwalenia i wejścia w życie — mówi minister.
We wtorek „PB” poinformował, że do koalicyjnych klubów poselskich resort gospodarki wysłał 6 pierwszych projektów. Zakładają one m.in. ułatwienia w rozbudowie super- i hipermarketów, umożliwienie firmom rozliczania się w Polsce w euro, podwyższenie progu rocznych przychodów, po których przekroczeniu mniejsze firmy wpadają w pełną księgowość, obniżenie kapitałów początkowych dla spółek z o.o. i akcyjnych, ułatwienia dla zatrudniających absolwentów.
W następnym etapie do Sejmu mają trafić: ustawa o swobodzie gospodarczej, partnerstwie publiczno-prywatnym, dereglamentacyjna, czyli istotnie zmniejszająca liczbę przepisów prawnych, i o promocji polskiej gospodarki.
Minister zapowiedział też szybką likwidację ustawy o tzw. kominach płacowych, niepozwalającą wynagradzać na zasadach rynkowych menedżerów w spółkach z dużym udziałem skarbu państwa.