- Już widać światło w tunelu. Przewidujemy, że poczynając od połowy 2009 r. gospodarka światowa zacznie powoli wychodzić z recesji. Głównym powodem takich oczekiwań jest szybka reakcja na szczeblu politycznym w większości krajów, mająca na celu przeciwdziałanie efektom kryzysu. Tego tematu będzie też z pewnością dotyczyć dzisiejsze przemówienie inauguracyjne prezydenta Baracka Obamy - mówi główny ekonomista Nordei, Helge Pedersen.
- Należy zdawać sobie sprawę z tego, że bezrobocie będzie dalej rosło jeszcze
przez część 2010 r., a na przeżywającym trudności rynku nieruchomości ciągle nie
widać poprawy. Ponadto obecne, o wiele bardziej rygorystyczne zasady udzielania
kredytów, negatywnie odbiją się na tempie odnowy gospodarki - dodaje Pedersen.