Więcej pieniędzy na drogi

Andrzej Malinowski
opublikowano: 09-07-2007, 00:00

Rząd częściowo uspokoił nas po alarmistycznych publikacjach, w których donoszono, że na program zabraknie od 35 do nawet 70 mld zł. Częściowo, bo nie do końca pewne mogą okazać się źródła zasilania wskazywane przez rząd — 150 mld zł ma pochodzić z budżetu, w tym 48 mld zł z pieniędzy unijnych, a reszta to odpisy z opłaty paliwowej w Krajowym Funduszu Drogowym.

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) w latach 2007-13 zamierza zbudować 960 km autostrad, 2,7 tys. km dróg ekspresowych i zmodernizować 3,99 tys. km krajowych. Plan jest ambitny, tylko czy realny? Z akcyzy paliwowej na drogi krajowe co roku idzie średnio około 2,2 mld zł. Z opłaty paliwowej na drogi wpływa 80 proc., czyli około 1 mld zł rocznie. To za mało. Naszym zdaniem, budżet powinien wydawać na drogi 1 proc. PKB rocznie, by można je było zbudować na czas. Polski rząd przeznacza na to ledwo 0,3 proc. PKB. Wydaje się zasadne, aby przekazywać co najmniej 48 proc. akcyzy paliwowej na drogi zamiast obecnych 12 proc. Aby zwiększyć odpis akcyzowy, potrzeba zmiany ustaw, zgody całego rządu i parlamentu. Proponujemy, aby posłowie zamiast jechać na długie wakacje, zasiedli do prac nad odpowiednimi zmianami w prawie.

Zakładając, że pieniądze się znajdą, GDDKiA może nie poradzić sobie z ich wydaniem. W tym roku ogłosiła ona 528 przetargów, a rozstrzygnęła tylko około 60 proc. Urzędnicy masowo unieważniają konkursy, bo ceny prac i surowców budowlanych wzrosły, więc kosztorysy coraz częściej rozmijają się z ofertami wykonawców.

Andrzej Malinowski

prezydent KPP

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Andrzej Malinowski

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu