Więcej wypadków w średnich firmach

15-02-2018, 22:00

Co piąty pracodawca sektora MŚP podkreśla, że nie ma bezpośredniego wpływu na stan bhp w firmie.

Jeden na trzech właścicieli małych lub średnich przedsiębiorstw przyznaje, że w ciągu dwóch ostatnich lat w jego zakładzie był wypadek przy pracy. Badanie przeprowadzone przez Kantar Public na zlecenie Koalicji Bezpieczni w Pracy pokazuje też, że 35 proc. takich zdarzeń zgłoszono do Państwowej Inspekcji Pracy (PIP).

— Tak wysoki odsetek deklaracji zgłoszenia wypadków może wynikać z braku orientacji w prawie pracy. Jednocześnie należy podkreślić, że z uwagi na różnice metodologiczne w oficjalnych statystykach PIP, ZUS czy GUS występują znaczne rozbieżności. Według informacji CIOP co najmniej 13-27 proc. zdarzeń śmiertelnych oraz 7-27 proc. ciężkich, badanych przez inspektorów pracy, nie znajduje się w statystykach GUS. Najmniejszą liczbę zgłaszanych do tego urzędu wypadków śmiertelnych i ciężkich stwierdzono w mikroprzedsiębiorstwach — mówi Jan Obojski, pełnomocnik ds. zarządzania Logistycznego ILS Grupy Inter Cars. Badanie przeprowadzone wśród pracodawców z sektora MSP pokazało, że w ciągu dwóch ostatnich lat do wypadków doszło w 23 proc. małych firm. To znacznie mniejszy odsetek niż w średnich zakładach (57 proc.).

— 90 proc. pracodawców przyznało, że w razie wystąpienia wypadku najbardziej obawia się uszczerbku na zdrowiu pracownika. Cieszy mnie, że pracodawcy z sektora MŚP rozumieją, że zdrowie pracownika leży także w ich interesie — mówi Ewa Gawrysiak, menedżer ds. klientów końcowych na Europę Wschodnią i Rosję w TenCate Protective Fabrics.

97 proc. respondentów twierdzi, że w ich zakładach organizowane są szkolenia z zakresu bezpieczeństwa i higieny pracy (bhp), a 64 proc. z nich przeprowadza je regularnie, minimum raz w roku. Co piąty badany (21 proc.) przyznaje, że takie kursy odbywają się, ale nieregularnie, a co dziesiąty (12 proc.), że udział w nich biorą tylko świeżo zatrudnieni pracownicy. Jednocześnie jednak co piąty (22 proc.) pracodawca sektora MSP twierdzi, że nie ma bezpośredniego wpływu na bezpieczeństwo w swojej firmie. Okazuje się przy tym, że 45 proc. pracodawców miało problem z określeniem, czy łatwo im spełnić wymogi prawne dotyczące bhp. 7 proc. badanych określiło to zadanie jako trudne. Warto dodać, że polscy przedsiębiorcy dostrzegają korzyści ekonomiczne z zapewnienia pracownikom ochrony — 87 proc. ankietowanych wyraziło gotowość do inwestycji w bezpieczne warunki pracy.

— To bardzo dobry sygnał. Obecne niskie bezrobocie oraz wyższe oczekiwania Polaków co do zatrudnienia sprawiają, że pracodawcy muszą walczyć o pracowników nie tylko wielkością wynagrodzenia, ale także zapewnianiem warunków pracy zgodnie z wymaganiami prawa co do pomieszczeń, obsługi maszyn czy środków ochrony indywidualnej — mówi Elżbieta Rogowska, dyrektor handlowy PW Krystian. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Iwona Jackowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Więcej wypadków w średnich firmach