Wieczna wędrówka PTC po sądach trwa

RB
opublikowano: 2007-01-22 00:00

Vivendi nie ustaje w próbach odzyskania kontroli nad PTC. Decyzja Sądu Najwyższego niczego w sprawie jednak nie wyjaśnia.

Vivendi nie ustaje w próbach odzyskania kontroli nad PTC. Decyzja Sądu Najwyższego niczego w sprawie jednak nie wyjaśnia.

Sąd Najwyższy przekazał do ponownego rozpatrzenia sprawę uznania na terenie Rzeczpospolitej wyroku trybunału arbitrażowego w sprawie udziałów Polskiej Telefonii Cyfrowej (PTC).

— Właścicielem 48 proc. udziałów PTC jest Elektrim Telekomunikacja (ET) — komentuje Aleksander Kobecki, rzecznik prasowy Elektrimu Telekomunikacji.

— Będziemy respektować postanowienia sądów — odpowiada Ewa Bojar, rzecznik Elektrimu.

Kilka lat temu trybunał arbitrażowy orzekł, że Elektrim bezskutecznie przeniósł 48 proc. udziałów PTC do Elektrimu Telekomunikacji. Większościowym udziałowcem tej spółki jest francuski koncern medialny Vivendi. Po decyzji sądu ET oskarżył Elektrim o kradzież. Dodatkowo polska spółka niedawno sprzedała, zgodnie z kolejną decyzją trybunału, udziały trzeciemu udziałowcowi PTC — Deutsche Telekom, który w tej chwili posiada 97 proc. walorów operatora. Dzięki transakcji, Elektrim uzyskał pieniądze na spłatę wartych ponad 500 mln EUR obligacji. Pieniądze nie trafiły do właścicieli papierów dłużnych — kontroluje je powiernik, który blokowany przez Vivendi nie chce przelać ich na konta obligatariuszy.