Większość giełd świata uczciła Halloween wzrostami

Przemek Barankiewicz
opublikowano: 2001-10-31 22:08

W środę inwestorów na światowych giełdach nie przestraszył Halloween ani groźby kolejnych ataków terrorystycznych. Graczy ucieszył nieznaczny spadek amerykańskiego PKB w III kwartale. Po raz pierwszy od 8 lat trzymiesięczna dynamika największej gospodarki świata okazała się ujemna. Jednak zamiast oczekiwanych 1,1 proc., PKB skurczył się zaledwie o 0,4 proc. PKB.

Na tę informację dużo lepiej zareagowały spółki zaawansowanych technologii. Wzrostom na Nasdaq przewodziły papiery producentów półprzewodników i oprogramowania. To właśnie m.in. akcje Cisco, AMD, Xilinx i Intel doprowadziły do zatrzymania trwającej 3 sesje przeceny. Do spadkowych wyjątków należały papiery Adobe Systems., których cena straciła kilkanaście procent po fatalnych prognozach na IV kwartał. Równie mocno spadła cena Qwest Communications. Powodem jest nieoczekiwana strata w III kwartale wynikająca z mniejszego popytu na linie telefoniczne.

Nieco gorsze nastroje panowały na giełdzie NYSE. Tutaj prym wiodły papiery największych sieci handlowych. Akcjonariusze Wal-Mart i Home Depot liczą, że wydatki konsumentów osiągnęły już dno. Wzrost indeksu Dow Jones blokowały za to akcje Alcoa. Największy producent aluminium dostał słabszą rekomendację od banku Lehman Brothers. Ostrą przecenę kontynuował też Eastman Kodak. Największy na świecie producent fotograficznych materiałów światłoczułych ostrzegał niedawno o możliwości pogorszenia przyszłorocznych wyników, a agencja Moody’s obniżyła mu rating.

Dzięki amerykańskiemu PKB także europejskie giełdy zdołały w końcu zatrzymać spadki. Tutaj w centrum zainteresowania graczy były spółki związane z telekomunikacją.

Francuski producent sprzętu telekomunikacyjnego Alcatel opublikował stratę operacyjną, która okazała się większa niż zakładali analitycy. Kurs spółki jednak mocno zwyżkował. Inwestorzy z zadowoleniem przyjęli zamiary zwolnienia dodatkowych 10 tys. pracowników francuskiej spółki. Zwyżka Alcatela wzmocniła także ceny jego rywali: Nokii, Ericssona i Siemensa.

Londyńska giełda entuzjastycznie zareagowała na zamiary rezygnacji prezesa British Telecommunications. Zyskał także kurs Vodafone, największego operatora komórkowego na świecie.

Gorsze nastroje panowały wśród udziałowców Deutsche Telekom. Mimo wzrostu sprzedaży oraz podwojenia zysku EBITDA przez oddział „komórkowy” w pierwszych 9 miesiącach tego roku , kurs spółki skończył dzień pod kreską.

Powoli od ceny ropy naftowej uniezależniają się notowania spółek paliwowych. W środę mimo spadku ceny surowca, kursy BP, Total Fina Elf i Shell T&T lekko zwyżkowały.

W Japonii po raz czwarty z rzędu spadł główny indeks Nikkei. Sprzedawano głównie papiery eksporterów w obawie, że spadek nastrojów konsumenckich wróży mniejszy popyt na produkty z Kraju Kwitnącej Wiśni.

Przemek Barankiewicz, [email protected]