Większość nadaje na mniejszość

opublikowano: 11-10-2022, 18:38
Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

Wyniki wyborów do parlamentu na kadencję 2019-23 spowodowały polaryzację w składach i funkcjonowaniu niektórych naczelnych organów państwa.

Praprzyczyną jest oczywiście zdobycie nieznacznej większości w Sejmie przez ekipę rządową, zaś w Senacie przez opozycję. Pochodną są spory w niektórych gremiach kolegialnych, współtworzonych decyzjami obu izb. Z pierwszej kadencji tzw. dobrej zmiany 2015-19 pamiętamy pęknięcie Trybunału Konstytucyjnego, a także Sądu Najwyższego. Obecnie do kategorii organów spolaryzowanych dołączyła Rada Polityki Pieniężnej (RPP), czyli człon Narodowego Banku Polskiego (NBP). Przez ćwierć wieku byliśmy przyzwyczajeni, że w składach RPP zawsze istniały grupy tzw. gołębi i jastrzębi, ale dotyczyło to głównie merytorycznych sporów o wysokość stóp. Odnowiona w tym roku kadrowo RPP wystrzeliła wewnętrznym konfliktem od razu z grubej rury.

We wtorkowym oświadczeniu prorządowej większości członków RPP znalazła się groźba wobec opozycyjnej mniejszości. Kuriozalny fragment warto zacytować: „wyrażamy skrajną dezaprobatę wobec działań, które w naszej ocenie mogą stanowić naruszenie przepisów prawa, a w związku z którymi uznajemy za zasadne rozważenie skierowania w tej sprawie zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa”. Formuła „rozważenie skierowania” jeszcze niczego nie przesądza, to etap naładowania pistoletu. Członkowie RPP oczywiście nie mają immunitetu, zaś odwoływani są przez organ powołujący – czyli odpowiednio Sejm, Senat lub prezydenta RP – w razie „skazania prawomocnym wyrokiem sądu za popełnienie przestępstwa”. Sankcja nie została zawężona do oskarżenia publicznego, czyli w grę może wchodzić także karna tzw. prywatka, wystarczy orzeczona prawomocnie grzywna.

Oświadczenie grupy członków RPP absolutnie nie jest uchwałą podjętą na posiedzeniu. To tekst zainicjowany przez prezesa Adama Glapińskiego, który z automatu przewodniczy RPP. Pięciu sygnatariuszy ma – niezależnie od wymaganej wiedzy finansowej – wspólne korzenie polityczne. Sejm powołał dwóch – Adama Glapińskiego oraz Wiesława Janczyka. Nominację prezydenta uzyskali: Ireneusz Dąbrowski, Cezary Kochalski i Henryk Wnorowski. Podpisów byłoby siedem, ale PiS przez wiele miesięcy wstrzymywało w Sejmie obsadzenie dwóch wakujących miejsc i dopiero w miniony czwartek nadrobiło tę kompromitującą opieszałość, powołując Iwonę Dudę i Gabrielę Masłowską. Na drugim biegunie RPP znajduje się troje członków powołanych przez Senat: Ludwik Kotecki, Przemysław Litwiniuk i Joanna Tyrowicz. Relacja 7:3 (uwzględniam już skład uzupełniony) była oczywistością, ale jednak rynki finansowe nie przypuszczały, że balon pęknie tak głośno.

Powołanie 7 września przez Senat do Rady Polityki Pieniężnej akurat profesor Joanny Tyrowicz było dla prezesa Adama Glapińskiego wieścią hiobową.
Fot. Tomasz Ozdoba Kancelaria Senatu

Profesor Joanna Tyrowicz realia banku centralnego zna od podszewki jako wieloletni doradca ekonomiczny NBP. W 2017 r. została sczyszczona przez Adama Glapińskiego i teraz powróciła w zupełnie innej roli. Po udziale w swoim pierwszym posiedzeniu RPP zgodnie z ustawowym nakazem poufności nie podała żadnych szczegółów, ale publicznie wykpiła fragment oficjalnego komunikatu. Jej zdaniem powrót inflacji do celu NBP może nie nastąpić nawet przez kilka lat i nie ma podstaw do umocnienia złotego przy bieżącym połączeniu polityki pieniężnej z fiskalną. Wbrew nakazanej przez Adama Glapińskiego doktrynie optymizmu zarzuciła RPP, że nie podejmuje ona działań w celu ograniczenia ryzyka utrwalenia się podwyższonej inflacji. Przypomnę, że kadencje prezesa NBP oraz niepokornej członkini RPP na lata 2022-28 niemal się pokrywają, z przesunięciem o dwa miesiące. Zapowiada się zatem niezła jazda, przy czym polski złoty może jej nie wytrzymać…

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane