Większy eksport dużych sieci

Wiktor Szczepaniak
opublikowano: 29-04-2004, 00:00

Nawet o kilkanaście procent może wzrosnąć po akcesji eksport polskiej żywności za pośrednictwem wielkich sieci handlowych.

Po bardzo udanych dla polskiego eksportu miesiącach wiele firm nadzieje na dalszy rozwój sprzedaży zagranicznej wiąże z akcesją do UE. Spory udział w tym mogą mieć zachodnie sieci handlowe.

Tysiące dostawców

Pięć największych sieci handlowych działających w naszym kraju zapowiada rozwój eksportu polskich produktów do swoich placówek zagranicznych.

— Spodziewam się nawet kilkunastoprocentowego wzrostu eksportu tą drogą. To na początek — mówi Andrzej Faliński, sekretarz Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji.

Potwierdzają to przedstawiciele sieci.

— Z Metro Group współpracuje 3000 polskich dostawców. Po wejściu do UE wielu z nich będzie mogło oferować swoje produkty na rynkach unijnych. Już dziś około 40 polskich producentów eksportuje towary do naszej sieci w Niemczech i innych krajach — mówi Renata Juszkiewicz, dyrektor przedstawicielstwa Metro Group w Polsce.

Metro sprzedaje za granicą m.in. polski drób, produkty spożywcze Maspexu, Mokate, Kamisa, Hortexu, Hortino czy Mlekovity, a także wyroby przemysłowe Amiki, Nowego Stylu czy Krosna. Trafiają one na półki supermarketów zarówno pod markami własnymi Metro Group, jak i producentów.

Szansa dla MSP

Drugim obok Metro Group znaczącym eksporterem jest brytyjska sieć Tesco.

— Wszystko wskazuje na to, że po 1 maja wzrośnie eksport do naszej sieci w Europie. Coraz więcej firm z Zachodu interesuje się polskimi produktami — mówi Wojciech Sokół, rzecznik Tesco.

W tym sezonie może ruszyć m.in. eksport świeżych owoców i warzyw. Obecnie Tesco sprzedaje do swoich zagranicznych placówek artykuły spożywcze produkowane m.in. przez Gellwe, Lactalis, Mokate, Aviko czy EB oraz wiele produktów przemysłowych. Duża część z nich sprzedawana jest pod marką sieci.

— Małe i średnie firmy mają szansę wejść na rynek europejski dzięki aukcjom internetowym na dostawy produktów do naszej sieci — dodaje rzecznik.

W blokach startowych

Grupa Casino (Geant) na razie nie eksportuje polskich produktów, ale chce to zmienić.

— Toczą się w tej sprawie rozmowy. W grę wchodzi zarówno sprzedaż towarów pod marką producenta, jak i pod marką sieci — mówi Renata Gejło, rzecznik Geant Polska.

Także Jeronimo Martins (Biedronka) rozważa uruchomienie eksportu. Carrefour Polska nie chce się na razie wypowiadać na ten temat. Nieoficjalnie wiadomo jednak, że rozpoczął niedawno sprzedaż zagraniczną kilkudziesięciu polskich produktów, którą z pewnością zechce rozwijać po 1 maja.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Wiktor Szczepaniak

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu