Wiele hałasu o nic

Jakub Stasik, Analityk XTB
aktualizacja: 28-08-2017, 09:22

Sympozjum w Jackson Hole miało być momentem zwrotnym dla rynków finansowych. Pierwsza od wielu lat wizyta Mario Draghiego mogła zwiastować zapowiedź rychłych zmian w polityce monetarnej. Szczególnie, że wspomniane powyżej miasteczko było wielokrotnie świadkiem kluczowych wydarzeń dla rynków finansowych. Nie tym razem.

Zacznijmy jednak od przemówienia Janet Yellen, które miało miejsce na kilka godzin przed posiedzeniem prezesa EBC. Choć polityka FED nie elektryzuje rynków w takim stopniu jak wcześniej, to inwestorzy wciąż nie są pewni dalszych ruchów ze strony banku centralnego.  Piątkowe wystąpienie prezes Rezerwy nie rozwiązały wciąż obecnych wątpliwości. Yellen mówiła głównie o stabilności systemu finansowego oraz kwestiach związanych z regulacjami, stąd też nie można powiedzieć, że jej nastawienie było jastrzębie lub gołębie. Niemniej dolar i tak znalazł się pod sporą presją - inwestorzy mogli w ten sposób wyrazić swoje rozczarowanie brakiem jakichkolwiek konkretów na temat planowanego ograniczenia bilansu FED.

Podobnie wyglądało wystąpienie Mario Draghiego. Także zabrakło szczegółów w kwestii polityki monetarnej, ale należy zaznaczyć, że komentarz prezesa EBC podkreślający przyspieszające ożywienie w globalnej gospodarce wywołał pewną euforię wśród inwestorów, co przełożyło się na umocnienie euro. Byłoby to jednak na tyle, gdyż kolejne stwierdzenia dotyczyły problemów strukturalnych i nie zasygnalizował on, czego można się spodziewać po wrześniowym posiedzeniu EBC. Z tego względu dalsze ruchy banków centralnych wciąż są nierozwiązaną zagadką, co sprawia, że wrzesień zapowiada się elektryzująco.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jakub Stasik, Analityk XTB

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Wiele hałasu o nic