Wielka fuzja ochroniarzy w Polsce

Grzegorz Nawacki
10-06-2009, 00:00

Skorpion i Konsalnet połączyły siły i zepchnęły Impel z drugiego miejsca na rynku ochrony. I mają apetyt na więcej.

Zakup agencji przez

Societe Generale to największa

transakcja w regionie w tym roku

Skorpion i Konsalnet połączyły siły i zepchnęły Impel z drugiego miejsca na rynku ochrony. I mają apetyt na więcej.

Adam Pawłowicz zamienił gazety na broń. Były prezes Ruchu został szefem grupy Konsalnet-Skorpion, która powstała z fuzji trzeciej i piątej pod względem wielkości agencji ochrony. Za transakcją stoi fundusz private equity Societe Generale Alternative Investments (SGAM), który przejął Konsalnet i połączył go z kupionym w lutym 2008 r. Skorpionem.

— To nie ostatnie przejęcie, zamierzamy dalej konsolidować branżę. Nie wykluczamy przejęć za granicą, ale Polska pozostaje głównym rynkiem. Interesują nas zarówno małe, jak i średnie firmy. Chcemy być największym graczem na rynku. Inwestujemy w tej branży, bo czeka ją wzrost. Wartość rynku jest mniejsza niż w zachodniej Europie, a na dodatek otwierają się nowe segmenty poszerzające go, np. obiekty administracji publicznej — mówi Jacek Pogonowski, partner Societe Generale Asset Management (SGAM) w Polsce.

Nowy wicelider

Zsumowane ubiegłoroczne przychody Konsalnetu (300 mln zł) i Skorpiona (160 mln zł) dają mu drugie miejsce na rynku. Liderem jest Solid, a na trzecie miejsce spadł giełdowy Impel. Prezes nowej grupy przekonuje, że fuzja ma wartość dodaną.

— Obie firmy mają mocną pozycję na rynku ochrony fizycznej, a w pozostałych segmentach doskonale się uzupełniają. Przychody opierają się na trzech mocnych filarach: 270 mln zł przyniosła ochrona fizyczna, 110 mln zł transport gotówki, a 80 mln zł monitoring. Grupa ma 12 tys. pracowników ochrony z 2,5 tys. sztuk broni, 240 patroli interwencyjnych i stacje monitorowania w ośmiu miastach. To oznacza, że jesteśmy jedną z największych firm, jeśli nie największą w kraju — mówi Adam Pawłowicz.

Będą kolejne

Po transakcji 80 proc. akcji grupy należało będzie do funduszu SGAM, a 20 proc. będzie w rękach głównych właścicieli Konsalnetu: Tomasza Banaszkiewicza i Wiesława Bednarza. Warunków transakcji nie ujawniono.

— To największa transakcja na rynku usług ochroniarskich w Europie Środkowej i największa na rynku private equity w tym roku — zapewnia Jacek Pogonowski.

Zarządzający funduszem zapowiada kolejne zakupy. Ze 156 mln EUR, które miał do dyspozycji SGAM, do tej pory część wydał na dwie agencje ochrony, przejął też producenta rogalików Fornetti za 10 mln EUR.

— Wciąż mamy do zainwestowania większość pieniędzy z funduszu. Będziemy dalej kupować, szukamy firm w różnych sektorach — mówi Jacek Pogonowski.

Okiem konkurenta

Łukasz Puciłowski,

prezes Impel Security Polska

Na długi dystans

W ostatnich latach na rynku ochrony postępowała konsolidacja, ale wciąż jest dużo małych firm. Dalsza konsolidacja jest nieunikniona i też zamierzamy w niej uczestniczyć. W ostatnich latach dokonaliśmy czterech akwizycji, jesteśmy w trakcie rozmów z kilkoma firmami. Fuzja Skorpiona i Konsalnetu nie jest dla nas złą wiadomością. Liczę, że nowy gracz wniesie na rynek coś dobrego. Łączenie firm z różnymi kulturami nie jest łatwe i to może być szansą dla nas. Grupa Konsalnet-Skorpion miała w 2008 r. 460 mln zł przychodów, a my 450 mln zł, więc przewaga jest minimalna. W tym roku liczymy na ponad 500 mln i utrzymanie drugiego miejsca. Wartość rynku będzie rosła, bo wciąż jesteśmy w tyle za Zachodem, a poza tym w okresie spowolnienia gospodarczego firmy doceniają bezpieczeństwo i chcą chronić to, co mają.

1,4

mld EUR Tyle jest wart rynek usług ochroniarskich w Polsce. To ponad dwa razy mniej niż w Hiszpanii.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Grzegorz Nawacki

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Wielka fuzja ochroniarzy w Polsce