Wielka piątka ma skromny potencjał

  • Michał Błasiński
opublikowano: 11-07-2013, 06:57

Nie widać podstaw do rychłego odbicia kursów największych spółek. Powód? Niskie wyceny analityków, kwestia OFE oraz cenowy charakter WIG20.

Dla wielu inwestorów, zwłaszcza zagranicznych, polski rynek sprowadza się do pięciu firm mających największą wagę w WIG20. Sprawdziliśmy, czy tzw. WIG5 (czyli KGHM, PKO BP, Pekao, PZU i Orlen) ma siłę, żeby poderwać całą giełdę do zwyżek. Wnioski nie napawają optymizmem. Ceny docelowe z raportów wydanych po czerwcowym tąpnięciu zazwyczaj wskazują zaledwie na kilkuprocentowe niedowartościowanie. Jeżeli jednak weźmiemy pod uwagę, że nad rynkiem ciąży nierozwiązana kwestia OFE, to obraz staje się dużo gorszy. Dodatkowym hamulcowym w krótkim terminie jest fakt, że WIG20 jest indeksem cenowym — wchodzimy w okres, w którym notowania większości blue chipów zostaną skorygowane o dywidendę. Wczoraj „ścięto” kurs KGHM. W lipcu ten sam los czeka PGNiG, Orlen i JSW, a w sierpniu PZU.

KGHM i Orlen poniżej wycen

Teoretycznie po odcięciu dywidendy największy potencjał mają notowania miedziowego giganta. Jednak przecena na rynkach surowcowy to bardzo zły znak dla spółki kierowanej przez Herberta Wirtha. Paweł Puchalski, szef analityków DM BZ WBK, uważa, że największym ciężarem może być pikująca cena srebra — KGHM jest największym producentem tego metalu na świecie. Wojciech Białek, główny analityk CDM Pekao, przypomina, że cena srebra jest już ponad 60 proc. poniżej szczytu z 2011 r. i znajduje się się na najniższym poziomie od prawie trzech lat.

Druga firma, której kurs najbardziej odbiega od wycen analityków, to Orlen — uśredniona cena docelowa daje szansę na 9-procentową zwyżkę. Największym optymistą jest Kamil Kliszcz z DI BRE. Analityk podniósł zalecenie do „kupuj” z „akumuluj” i podtrzymał wycenę na poziomie 59,3 zł (to 28 proc. powyżej kursu).

— Segment petrochemiczny utrzymuje wysokie marże. Wchodzimy w III kwartał, który ze względu na wolumeny jest sezonowo najlepszy w roku. Liczymy, że wyniki finansowe za ten okres będą dobre — tłumaczy Kamil Kliszcz.

Branża finansowa podzielona

W gronie pięciu największych spółek trzy należą do branży finansowej — PZU, PKO BP i Pekao. Z raportów wydanych w ciągu ostatnich dwóch tygodni wynika, że niekwestionowanym liderem jest ubezpieczyciel. Począwszy od 27 czerwca, zebrał trzy zalecenia „kupuj” wydane — kolejno — przez DM PKO BP, Societe Generale oraz UniCredit. Emocje opadają, gdy spojrzymy na uśrednioną cenę docelową, która daje szansę tylko na 8-procentową zwyżkę notowań.

W rywalizacji dwóch największych banków teoretycznie bardziej niedowartościowane są walory PKO BP. Z drugiej strony warto zwrócić uwagę na najświeższy raport autorstwa Credit Suisse. Biuro radzi „niedoważaj” akcje i wycenia je tylko na 30 zł (to 14 proc. poniżej kursu).

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Michał Błasiński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu