Władze województwa łódzkiego promują je i ułatwiają inwestorom podjęcie działalności. Mimo to region boryka się z wieloma trudnościami.
Czasy, gdy region łódzki był potentatem w branży włókienniczej i odzieżowej, już minęły. Teraz sztandarowe produkty województwa to płytki ceramiczne (około 70 proc. udziału w produkcji krajowej), wyroby pończosznicze (około 65 proc.), węgiel brunatny (około 60 proc.), szkło budowlane, papa, tkaniny bawełniane i energia elektryczna.
Szanse i obawy
Przed regionem stoi mniej więcej tyle szans, ile czyha nań zagrożeń. W planach jest np. realizacja szybkiego połączenia kolejowego z Warszawą, ale niestety tylko w planach, zaś pociągi na tej trasie nadal poruszają się w żółwim tempie. Podobnie jest z rozwojem ruchu lotniczego. Być może między Łodzią a Warszawą powstanie olbrzymie lotnisko cywilne, ale na razie wciąż nie ma ostatecznej decyzji o jego budowie, a ruch lotniczy w regionie pozostawia wiele do życzenia. Są inwestorzy, lecz województwo rozwija się nierównomiernie. Powstają nowe programy kształcenia młodzieży, ale ta wyprowadza się w inne regiony kraju. Władze samorządowe podejmują coraz więcej inicjatyw, choć mieszkańcy nie do końca im ufają. Do tego dochodzi niebezpieczeństwo utrwalenia się marazmu i stagnacji gospodarczej niektórych części województwa i pogłębienia się dysproporcji w rozwoju społeczno-gospodarczym wewnątrz regionu.
Nadzieja w geografii
Głównym atutem regionu jest dobra dostępność komunikacyjna. Tworzenie nowych centrów logistycznych zostało wymienione w strategii rozwoju województwa jako mocna strona regionu.
„Jednocześnie region jest jednym z najbardziej konkurencyjnych w Polsce i posiada potencjalnie ogromne możliwości rozwoju w ramach integrującej się Europy. Centralne położenie województwa łódzkiego oraz dogodne powiązania infrastrukturalne sprzyjają dyfuzji aktywności i postępu na obszar całego kraju. Szczególnie istotne znaczenie ma usytuowanie na skrzyżowaniu ważnych międzynarodowych szlaków komunikacyjnych w relacjach wschód — zachód i północ — południe” — czytamy w „Strategii rozwoju województwa łódzkiego na lata 2007-20” ze stycznia 2006 r.