Wielki popyt na pamiątki po Kobe Bryancie

opublikowano: 29-01-2020, 07:44

Amerykanie rzucili się na koszulki, buty i inne pamiątki związane z Kobe Bryantem, który niedawno zginął wraz z ośmioma innymi osobami w katastrofie śmigłowca.

Nike poinformowało, że wyprzedało wszystkie oferowane w swoim sklepie internetowym przedmioty związane z Bryantem.

- Nie jestem tym zaskoczony, choć Nike nie miało pewnie dużych zapasów – powiedział Matt Powell, analityk biznesu sportowego w NPD Group.

Wskazał, że przed katastrofą popyt na buty sygnowane przez Bryanta nie był pewnie tak duży jak popyt na buty wciąż grających  koszykarzy NBA, jak LeBron James czy Kyrie Irving.

Wielu fanów byłego koszykarza Los Angeles Lakers pisze w sieci, że w ich lokalnych sklepach internetowych nie ma już pamiątek po Bryancie. W sklepie internetowym NBA można natomiast wciąż nabyć pamiątkową m.in. koszulkę z numerem, z którym grał koszykarz.

Kobe Bryant współpracował z Nike. Pierwszy, czteroletni kontrakt, wartości 40 mln USD, podpisał ze spółką w 2003 roku w wieku 24 lat. Sygnowana przez niego seria butów jest jedną z najlepiej sprzedających się w historii NBA. Bryant odszedł z NBA w 2016 roku.

1646e18c-8c31-11e9-bc42-526af7764f64
Puls Biznesu po godzinach
Newsletter, który pozwoli odpocząć od codziennych newsów. Sylwetki ludzi biznesu, trendy, reportaże i podcasty
ZAPISZ MNIE
Puls Biznesu po godzinach
autor: Marcin Goralewski
Wysyłany raz w tygodniu
Marcin Goralewski
Newsletter, który pozwoli odpocząć od codziennych newsów. Sylwetki ludzi biznesu, trendy, reportaże i podcasty
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś, MarketWatch

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

USA