Wielkie nadzieje i wyzwania

opublikowano: 01-01-2019, 22:00

Polisy życiowe, PPK i transformacja cyfrowa — tym zajmą się firmy w 2019 r. Sen z powiek spędzać im będzie widmo wojny cenowej i… brexit

Miniony rok upłynął ubezpieczycielom pod znakiem regulacji i wdrożeń — firmy żyły przede wszystkim ustawą o dystrybucji ubezpieczeń, wprowadzoną do polskiego prawa unijną dyrektywą IDD. W 2019 r. branża skoncentruje się na projektach stricte komercyjnych.

Pracownicze plany kapitałowe, ubezpieczenia zdrowotne i życiowe — to
produkty, które — zdaniem ubezpieczycieli — będą w Polsce napędzać rynek. Już
dziś na 100 młodych osób przypada 112 seniorów.
Zobacz więcej

STARZEJEMY SIĘ:

Pracownicze plany kapitałowe, ubezpieczenia zdrowotne i życiowe — to produkty, które — zdaniem ubezpieczycieli — będą w Polsce napędzać rynek. Już dziś na 100 młodych osób przypada 112 seniorów. Fot. Fotolia

— Ubezpieczyciele będą poszukiwać nowych dróg dotarcia do klientów w obszarach ochronnych i produktach oszczędnościowych — twierdzi Jarosław Bartkiewicz, prezes Prudentiala.

Jego zdaniem, najbardziej ożywioną dyskusję branża będzie prowadzić na temat pracowniczych planów kapitałowych (PPK). Podobny scenariusz kreśli Adam Uszpolewicz, prezes Avivy.

— Program wprowadzany jest w ostatniej chwili, w której można jeszcze poprawić zabezpieczenie emerytalne obecnie pracujących Polaków w obliczu głębokich zmian demograficznych. To ważny projekt społeczny, który może odnieść sukces, podobnie jak programy pracownicze w Wielkiej Brytanii, Australii i Nowej Zelandii. Warunkiem jest szeroka akceptacja pracodawców i pracowników — tłumaczy Adam Uszpolewicz.

Nowe potrzeby

Ubezpieczyciele liczą, że PPK ożywi kurczący się rynek polis życiowych. Zdaniem prezesa Avivy, życie i zdrowie Polaków jest znacznie słabiej ubezpieczone niż mieszkańców Europy Zachodniej, a w ciągu ostatnich dziesięciu lat luka się powiększyła.

Ubezpieczyciele wciąż będą pracować nad propozycjami, które pozwolą odzyskać zaufanie klientów, nadszarpnięte w minionych latach słabymi produktami i kontrowersyjnymi praktykami sprzedażowymi. Polacy coraz bardziej interesują się ubezpieczeniami zdrowotnymi, które powinny się dynamicznie rozwijać w 2019 r.

— Dziś największą obawą Polaków jest nie tyle śmierć, ile poważna choroba, która dotyka coraz więcej osób. Jesteśmy starzejącym się społeczeństwem. Według danych GUS, na 100 młodych osób przypada 112 seniorów, a ich liczba będzie rosła. To ogromne wyzwanie dla opieki zdrowotnej. Według Najwyższej Izby Kontroli, do 2025 r. zachorowalność na choroby onkologiczne wzrośnie o ponad 25 proc., i będzie stanowić główną przyczynę zgonów. Dla ubezpieczycieli to sygnał, by wspierać klientów w trosce o zdrowie, edukować na temat profilaktyki, a także tworzyć rozwiązania, które będą realnie pomagać w procesie leczenia, finansując jego koszty i zapewniając fundusze w czasie niezdolności do pracy — mówi Robert Gowin, członek zarządu firmy Unum.

Innym obszarem z potencjałem szybkiego wzrostu jest cyberbezpieczeństwo.

— Wraz z rozwojem nowych technologii nasila się ryzyko ataków hakerów. Firmy są coraz bardziej świadome zagrożeń i szukają produktów, które będą je chronić. Branża ubezpieczeniowa musi zmierzyć się z wyzwaniem przygotowania produktów odpowiadających na możliwe zagrożenia dla biznesu klientów — twierdzi Matthias Baltin, wiceprezes Allianza.

Misja digitalizacja

Branżę ubezpieczeniową dosięgła również cyfrowa transformacja. Informatyzacja mocno widoczna była już w zeszłym roku, a w tym będzie mnóstwo wdrożeń rozwiązań bazujących na big data i sztucznej inteligencji.

— Chodzi o to, aby z pomocą technologii zwiększać wygodę korzystania z ubezpieczeń od momentu zawierania umowy po zgłoszenie roszczenia. Chcemy rozwiązywać konkretne problemy klientów, pośredników, pracowników — ułatwiać im życie i pracę. Ubezpieczyciele będą coraz więcej inwestować w innowacje, bo pomagają im nie tylko poprawiać serwis dla klientów, ale przede wszystkim osiągać wyższą rentowność, stabilność i przewidywalność — tłumaczy Artur Maliszewski, prezes AXA.

Z korzyścią dla kierowców...

Przez ostatnie dwa lata branża biła rekordy zebranych składek ze sprzedaży polis komunikacyjnych. Był to efekt zakończenia kilkuletniej wojny cenowej. W końcu powróciła równowaga między składkami a wypłatami w ubezpieczeniach komunikacyjnych i pojawiłysię zyski. Ten stan może jednak nie utrzymać się zbyt długo — branżę kusi, żeby znów powalczyć o klientów kosztem rentowności i jakości obsługi.

— Mam nadzieję, że nie wejdziemy ponownie na ścieżkę wojny cenowej, bo pamiętamy, że powoduje ona duże straty w dłuższym horyzoncie i zmniejsza zaufanie klientów — mówi prezes Avivy.

Zwraca też uwagę na brexit, którym żywo interesują się ubezpieczyciele.

…i obawy

— Londyn jest stolicą ubezpieczeń, więc w najbliższych miesiącach ważnym tematem dla branży będzie ustalenie warunków wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii, a zwłaszcza kwestii umów reasekuracyjnych z podmiotami brytyjskimi. Dobrze byłoby, gdyby decyzje zapadły z wyprzedzeniem, umożliwiającym dostosowanie się do nowych wymogów — podkreśla Adam Uszpolewicz. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Karolina Wysota

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Gospodarka / Wielkie nadzieje i wyzwania