Dzięki sąsiedztwu autostrady A1, drogi ekspresowej S11 i niedużej odległości od granicy z Niemcami Poznań jest strategicznym punktem dla wielu firm potrzebujących magazynów.
— Dwa najważniejsze atuty Poznania to bliskość granicy i mocny rynek lokalny. Pierwszy przyciąga najemców nastawionych na eksport do Europy Zachodniej, drugi zaś jest decydującym argumentem dla firm działających w Wielkopolsce. Dla obu grup najemców ogromne znaczenie ma dobrze rozwinięta sieć dróg — podkreśla Jan Barbasiewicz, dyrektor w dziale powierzchni magazynowych i przemysłowych Jones Lang LaSalle. Na koniec I półrocza w Wielkopolsce niewynajęte było jedynie 33,8 tys. mkw. magazynów.
Przekładało się to na najniższy w kraju wskaźnik pustostanów — zaledwie 3,4 proc. — chociaż w pierwszych sześciu miesiącach 2012 r. oddano tu najwięcej, zaraz po okolicach Warszawy, nowych obiektów (59,5 tys. mkw.). W budowie jest około 16,2 tys. mkw. magazynów. Powstają na podstawie umów przednajmu w dwóch parkach — Tulipan Park Poznań i MLP Poznań — i zostaną oddane do użytku jeszcze w tym kwartale.
— W 2011 r. najwięcej magazynów w Poznaniu i okolicach wynajęły firmy z branż motoryzacyjnej (26 proc.) i elektronicznej (25 proc.) oraz operatorzy logistyczni (23 proc.). W pierwszym półroczu 2012 r. najwięcej magazynów wynajmowały firmy z branży logistycznej (ponad 40 proc.). Udziały przedstawicieli pozostałych sektorów były znacznie mniejsze — informuje Michał Kuliński z działu wycen i doradztwa Cushman & Wakefield.
Biura w niełasce
Znacznie słabiej rozwija się w Wielkopolsce rynek biurowy. Całkowite zasoby powierzchni biurowej w Poznaniu wynoszą około 251 tys. mkw., z czego ponad połowę wzniesiono po 2007 r. W budowie jest kolejnych 60 tys. mkw. — W stosunku do liczby mieszkańców i znaczenia ekonomicznego miasta Poznań jest wciąż stosunkowo wolno rozwijającym się rynkiem biurowym — ocenia Bolesław Kołodziejczyk z działu wycen i doradztwa Cushman & Wakefield.
Według danych Cushman & Wakefield w pierwszej połowie 2012 r. do użytku oddano zaledwie około 7,9 tys. mkw. biur. Do końca roku mają zostać ukończone jeszcze dwa budynki (Okrąglak i Andersia Business Centre) o łącznej powierzchni około 16,3 tys. mkw. W 2013 r. powinno przybyć ponad 42,5 tys. mkw., głównie w I fazie Business Garden (15,4 tys. mkw.) i w budynku Malta House (14,7 tys. mkw.).
— Współczynnik pustostanów w stolicy Wielkopolski wynosił na koniec drugiego kwartału około 10,3 proc. i według naszych szacunków w najbliższym czasie będzie delikatnie wzrastał. Procent powierzchni niewynajętej pokazuje, że najemcy szukający nowego biura w mieście nie powinni mieć problemów ze znalezieniem kilku dogodnych propozycji zarówno w budynkach już gotowych, jak i w trakcie budowy — prognozuje Mateusz Polkowski z Jones Lang LaSalle.
Poznaniacy lubią zakupy
Pod względem nasycenia powierzchnią handlową województwo wielkopolskie plasuje się pośrodku stawki. Na 1 tys. mieszkańców przypada średnio 178 mkw. powierzchni handlowej. Poznań zajmuje już jednak drugie po Wrocławiu miejsce pod tym względem wśród największych polskich aglomeracji.
— Zarówno Poznań, jak i cały region cechuje względnie wysoka siła nabywcza, która jest kołem zamachowym inwestycji w obiekty handlowe. Ze względu na rosnącą konkurencję w największych ośrodkach na celowniku inwestorów znajdują się coraz mniejsze miasta — Leszno, Piła czy Ostrów Wielkopolski. Stolica regionu również pozostaje atrakcyjnym rynkiem, w budowie są tu trzy centra handlowe, a planowane kolejne — mówi Jan Jakub Zombirt, analityk rynku powierzchni handlowych w Jones Lang LaSalle.
W województwie w budowie są cztery centra handlowe o powierzchni przekraczającej 5 tys. mkw.: Poznań Główny City Centre (60 tys. mkw.), Galeria Amber w Kaliszu (33 tys. mkw.), Galeria Mallwowa w Skórzewie (11 tys. mkw.) i Galeria MM w Poznaniu (około 11 tys. mkw).