Równocześnie z rozwojem technologii biuro ewoluuje – jego rola jako miejsca spotkań, burz mózgów, integracji i mentoringu jest nie do przecenienia. Dlatego budynki, które oferują coś więcej niż tylko rzędy biurek, są dzisiaj szczególnie cenione przez pracodawców.
W systemie budynkowej certyfikacji WELL oceniana jest nie tylko jakość powietrza, wody i oświetlenia w miejscu pracy, ale też zagadnienia związane z odżywianiem czy dbałością o formę fizyczną i psychiczną. Jedna z dziesięciu głównych kategorii branych pod uwagę w procesie certyfikacji to nie bez powodu „umysł” (ang. mind) – element niełatwy do wdrożenia w typowej monokulturze biurowej. Na szczęście projektanci i deweloperzy najnowszych centrów biznesowych w Polsce, takich jak wieżowce Varso Place czy Forest, stawiają na tworzenie miejsc o dużo bardziej zróżnicowanym charakterze.
– Jako deweloper, zarządca i dostawca rozwiązań biurowych potrzeby pracowników znamy z pierwszej ręki. Doskonale zdajemy sobie sprawę, że nawet najdoskonalszy pod względem technologii budynek nie będzie lubiany przez jego użytkowników, jeśli nie będą mieli gdzie zjeść lunchu albo odpocząć – mówi Karol Wyka, dyrektor ds. wynajmu i członek zarządu HB Reavis w Polsce.
Dom nie zastąpi biura
A biuro nie powinno mieć ambicji zastąpienia domu. Może jednak wspierać pracowników pod względem potrzeb związanych z obowiązkami służbowymi i nie tylko. Nabiera to znaczenia w obecnej rzeczywistości. Powrót zespołów do biurowców wymaga szczególnego podejścia – pracownicy muszą się czuć bezpiecznie, ale też mieć przekonanie, że w budynku, w którym pracują, znajdą to, co przydaje im się na co dzień – restaurację serwującą zdrowe, pełnowartościowe posiłki, miejsce na odpoczynek i przewietrzenie głowy czy spotkanie z współpracownikami w trakcie lub po godzinach.
Warto podkreślić, że wielofunkcyjne budynki, łączące biura, handel, usługi, a czasem również funkcje mieszkaniowe, hotelowe czy kulturalne, mają pozytywny wpływ na miejską tkankę. Coraz liczniejsze grono najemców biur po prostu nie wyobraża już sobie funkcjonowania w biurowcu, który nie oferuje udogodnień.
– Gdy zabieraliśmy się do projektowania kampusu biurowego Forest w Warszawie, a było to długo przed pandemią, przeprowadziliśmy badania nowej generacji pracowników. Pytaliśmy ich m.in. o to, jakich dodatkowych udogodnień i aktywności w miejscu pracy oczekują, ale także jak powinno wyglądać otoczenie budynków. Na szczycie hierarchii znalazła się zieleń, później gastronomia i usługi oraz infrastruktura sportowa. To silne trendy, które przetrwały do dzisiaj – komentuje Karol Wyka.
Dobry nastrój i morale zespołu
We wspomnianych budynkach Varso Place i Forest na uwagę zasługuje także uwzględnienie w procesie projektowym trendu tzw. biophilic design. Nie chodzi przy tym jedynie o zieleń, ale też o pozostałe elementy projektu czerpiące inspiracje z natury – maksymalizację dostępu do światła dziennego i świeżego powietrza, wysoką jakość powietrza wewnętrznego czy materiały wykończeniowe inspirowane kształtami i wzorami występującymi w przyrodzie.
Tak zaprojektowane budynki sprzyjają szybszej regeneracji umysłu i przywróceniu pełni możliwości poznawczych i ograniczeniu poziomu stresu użytkownikom. Jest to szczególnie istotne dla pracowników, którzy na co dzień mierzą się z rutynowymi, powtarzalnymi zadaniami.
Dlatego chociażby w lobby powstającego Varso Tower wkrótce pojawią się duże drzewa, dużo zieleni znajdzie się też na tarasach dostępnych dla najemców istniejących już budynków Varso Place. Z kolei w przestrzeniach wspólnych tego kompleksu już dzisiaj można trafić na ciekawe, ożywiające przestrzeń i stymulujące umysł elementy, np. wystawy sztuki.



