Wien uważa, że trzy czwarte pieniędzy z działań stymulacyjnych Fed, polegających na zakupie obligacji, trafiało na rynek finansowy, napędzając wzrost notowań akcji i utrzymując niskie rentowności obligacji.

- Jeśli mam rację, Fed przyczynił się do wzrostu kapitalizacji rynku akcji o prawi 3 bln USD po jej wzroście o 13 bln USD od dołka z 2009 roku do obecnego poziomu, poprawa zysków tłumaczy wzrost o 9 bln a inne czynniki dały 1 bln USD – wyliczył Wien.
Jego zdaniem, rośnie prawdopodobieństwo, że rynek zmierza do 10 proc. korekty, jakiej nie widział od lat.
- Wciąż oceniam pozytywnie perspektywę S&P500 w 2015 roku, ale być może musimy przejść najpierw bolesny okres – napisał Wien.
Zastrzegł, że akcje mogą zdrożeć kolejne 10 proc. jeszcze zanim skończy się rok, „ale muszą to zrobić bez pomocy Fed”.