WIG 20 spadł poniżej 1500 punktów przy niewielkich obrotach

Przemek Barankiewicz
opublikowano: 2003-12-03 11:13

Jeszcze we wtorek GPW pozytywnie wyróżniała się na tle parkietów europejskich. Dziś jest odwrotnie, mimo odbicia na giełdzie w Budapeszcie i ataku zachodnich indeksów na roczne szczyty. WIG20 spadł poniżej 1500 punktów przy śladowych obrotach. Gracze handlują jedynie akcjami TP SA, której kurs nadal traci.

W pierwszej godzinie papiery operatora wypracowały ponad połowę obrotów wszystkimi akcjami z indeksu WIG 20. Telekom ciągle zniżkuje po pogłoskach o sprzedaży ostatniego 4-proc. pakietu akcji przez Skarb Państwa. Udział w spadku zainteresowania operatorem ze strony zagranicznych inwestorów może mieć też podaż akcji czeskiego telekomu o wartości 800 mln USD.

Centertel, mobilne ramię TP SA, w listopadzie miał 5,5 mln abonentów. Tyle chciał mieć na koniec roku. Większy wpływ na rynek mogą mieć jednak wyniki Polkomtela. Operator sieci Plus zarobił w III kwartale aż 247 mln zł. To cieszy KGHM i PKN Orlen, czołowych akcjonariuszy tej spółki. Jednak dzisiaj te blue chipy tracą. W mniejszym stopniu dotyczy to KGHM, który ciągle ma szanse na pobicie trzytygodniowego szczytu.

W sektorze bankowym przecenie opiera się Pekao SA. Najsłabszy jest za to BPH PBK. Krakowski bank jest ostatnio znacznie słabszy od BA CA, swego głównego udziałowca. Austriacy zgodnie z zapowiedziami przejęli 9,5-proc. pakiet akcji polskiej spółki i biją rekordy na wiedeńskiej giełdzie (dziś zyskują ponad 1 proc. do rekordowych 39,6 EUR). Jednak na GPW BA CA spada i tylko częściowo tłumaczy to wzmocnienie złotego do euro. W tej chwili zdecydowanie opłaca się kupić austriackie akcje w Warszawie i sprzedać nad Dunajem.

Sektor informatyczny także nie przyciągnął uwagi inwestorów. Przy minimalnych obrotach nie zmienia się kurs Computerlandu. Spółka nie pozyskuje wprawdzie dużych kontraktów, ale „ciuła” wiele mniejszych. Ostatni to informatyzacja Lukas Banku, która przyniesie 15 mln zł. Więcej korzyści w dłuższej perspektywie może jednak przynieść współpraca z Hewlett-Packard przy tym projekcie.

Aż 64 proc. traci kurs Farmacolu, bo akcje dystrybutora farmaceutyków notowane są dziś po raz pierwszy bez prawa poboru. W efekcie wskaźnik MIDWIG, w którym Farmacol ma 4-proc. udział, traci blisko 3 proc. To poddaje w wątpliwość sposób kalkulacji giełdowych indeksów.