WIG poprawił rekord z 7 lutego

(Artur Szymański)
opublikowano: 2005-02-15 17:00

Lepsze od oczekiwań dane o inflacji pomogły inwestorom na GPW zakończyć sesję na wysokim poziomie. Wprawdzie przebieg wtorkowych notowań nie mógł przysporzyć inwestorów o szybsze bicie serc, ale podejrzewam, że pod koniec tygodnia inwestorzy ruszą do bardziej zdecydowanych zakupów.

Lepsze od oczekiwań dane o inflacji pomogły inwestorom na GPW zakończyć sesję na wysokim poziomie. Wprawdzie przebieg wtorkowych notowań nie mógł przysporzyć inwestorów o szybsze bicie serc, ale podejrzewam, że pod koniec tygodnia inwestorzy ruszą do bardziej zdecydowanych zakupów.

Optymizmem napawa 60-proc. wzrost obrotów w stosunku do poprzedniej sesji. Po pięciodniowym zbieraniu sił WIG poprawił rekord wszech czasów z 7 lutego o 30,3 pkt. Warto podkreślić, że odbyło się to w wyniku spokojnego systematycznego wzrostu, bez euforycznych wyskoków. To dobra wróżba na najbliższe dni, bowiem im wzrost wolniejszy tym większa szansa, że potrwa dłużej.

Jeszcze lepszą wiadomością były dane o inflacji w styczniu opublikowane przez GUS kilka minut przed końcem sesji. Ceny towarów i usług konsumpcyjnych wzrosły w ujęciu rocznym o 4,0 proc. wobec 4,4 proc. w grudniu. Analitycy spodziewali się wzrostu wskaźnika inflacji do 4,6 proc. Spadek jest na rękę inwestorom na giełdzie, bowiem powinno to skłonić RPP do zmiany nastawienia na neutralne i może wymusić obniżkę stóp procentowych. Tworzy to sprzyjającą atmosferę do dalszego wzrostu indeksów GPW.

WIG20 zyskał 0,67 proc. kończąc dzień na poziomie 1973,93 pkt. Do poziomu 2000 pkt brakuje wzrostu o 1,32 proc. Dla inwestorów zagranicznych nie będzie żadnym problemem podciągnięcie indeksu, muszą tylko chcieć. We wtorek woleli jednak akcje notowane na giełdzie węgierskiej skutkiem czego BUX ponownie poprawił szczyt hossy. Z czasem jednak zagranica powinna pojawić się w Warszawie i sądzę, że stanie się to prędzej niż później.

Pierwszych sygnałów obecności zagranicy można upatrywać w zachowaniu kursów duetu TP-PKN. Akcje telekomu podrożały o 2,9 proc. przy 117-mln obrotach. Tak droga Telekomunikacja nie była od maja 2001 r. Także PKN Orlen podrożał o ponad 2 proc. przy niemal 100-mln wartości handlu. Mimo nie najlepszych wyników kwartalnych o 1,7 proc. podrożał KGHM.

Z największych spółek negatywnie na rynek wpłynął PKO BP, który potaniał o 1,1 proc. Wczorajszego wzrostu nie kontynuowała Agora, ale cofnięciu się kursu towarzyszą małe obroty. Od rana na szarym końcu ciągnął się Stalexport po słabych wynikach za IV kwartał. Niewiele lepiej wypadły Dębica i Polimex. AS