WIG znów poprawił rekord

Artur Szymański
opublikowano: 2005-02-16 00:00

Lepsze od oczekiwań dane o inflacji pomogły inwestorom na GPW zakończyć sesję na wysokim poziomie. Wprawdzie przebieg wtorkowych notowań nie mógł przyprawić inwestorów o szybsze bicie serc, ale pod koniec tygodnia inwestorzy powinni ruszyć do bardziej zdecydowanych zakupów.

Dobry sygnał to 60-proc. wzrost obrotów w stosunku do poprzedniej sesji. Po pięciodniowym zbieraniu sił WIG poprawił rekord wszech czasów z 7 lutego o 30,3 pkt. Warto podkreślić, że odbyło się to w wyniku systematycznego wzrostu, bez euforycznych wyskoków. To dobra wróżba na najbliższe dni. Jeszcze lepszą wiadomością były dane o inflacji w styczniu opublikowane przez GUS kilka minut przed końcem sesji. Ceny towarów i usług konsumpcyjnych wzrosły w ujęciu rocznym tylko o 4,0 proc. wobec 4,4 proc. w grudniu. Spadek jest na rękę inwestorom giełdowym, bowiem powinno to skłonić RPP do zmiany nastawienia na neutralne, a być może nawet do obniżki stóp procentowych. Tworzy to sprzyjającą atmosferę do dalszego wzrostu indeksów.

WIG20 zyskał 0,67 proc., kończąc dzień na poziomie 1973,93 pkt. Do 2000 pkt brakuje wzrostu o 1,32 proc. Dla inwestorów zagranicznych nie będzie żadnym problemem podciągnięcie indeksu, muszą tylko chcieć. We wtorek woleli jednak akcje notowane na giełdzie węgierskiej, dzięki czemu BUX ponownie poprawił szczyt hossy. Z czasem jednak zagranica powinna pojawić się w Warszawie. Pierwszych sygnałów ich obecności można upatrywać w zachowaniu kursu TP. Akcje telekomu podrożały o 2,9 proc., przy 117-mln obrotach. Tak droga Telekomunikacja nie była od maja 2001 r.