WIG znów w górę, euro poniżej 4 zł

Adrian Boczkowski
07-01-2009, 00:00

GPW się rozpędza. Złoty również. Analitycy mają nadzieję, że to dopiero początek wspinaczki

Euforia zakupów na warszawskim parkiecie. Indeks WIG20 wzrósł od początku roku o 7,3 proc., a szeroki rynek — o 6,3 proc. Rynek ciągną w górę płynne spółki surowcowe, banki oraz mocno przecenieni w ubiegłym roku deweloperzy.

Noworoczny optymizm jest większy niż w 2004 i 2006 roku. A wtedy WIG wzrósł w całym roku odpowiednio 28 i 42 proc. Co ważne, globalni inwestorzy na wyścigi kupują waluty krajów wschodzących. Dynamicznie zyskuje złoty. We wtorek euro spadło poniżej 4 zł, a dolar poniżej 3 zł (więcej s. 23). Nasi rozmówcy twierdzą, że kapitał wartkim strumieniem płynął właśnie na warszawski parkiet. Warto zachować ostrożność. Siły kupujących nie potwierdzają jeszcze obroty (z trudem przekraczają na sesji 1 mld zł). Na razie lepiej przyjąć, że obserwujemy jedynie odreagowanie indeksów po zbyt mocnych spadkach pod koniec ubiegłego roku.

"Jaki początek roku, taki cały rok" — to znana giełdowa maksyma. Choć w tym roku nie ma ku temu logicznych podstaw, to na GPW zależność ta powtarza się niezwykle często. Wzięliśmy pod lupę ruchy szerokiego rynku od połowy lat 90. Na 14 minionych lat tylko dwa razy kierunek zmian z początku roku (na pierwszych czterech sesjach) rozminął się z kierunkiem rynku w całym roku. Było to w 2005 r. (WIG spadł najpierw o 2,8 proc., ale w całym roku wzrósł o 37 proc.) oraz w 2007 r. (początkowa zniżka o 1,7 proc. nie przekreśliła rocznej zwyżki o 10 proc.).

We wtorek otuchy kupującym na GPW dodały najnowsze prognozy brytyjskiego HSBC, jednego z największych i najstarszych banków świata. Według ekspertów HSBC, polska gospodarka całkiem dobrze wypada na tle konkurentów z regionu. Spowolnienie ma być nad Wisłą stopniowe, a nie gwałtowne. Choć Polska ma mieć spore ujemne saldo na rachunku obrotów bieżących, to PKB powinien wzrosnąć w tym roku o 3 proc., a w przyszłym — o 3,5 proc.

Ekonomiści HSBC przewidują, że wprawdzie produkcja przemysłowa skurczy się w tym roku o 2,9 proc., ale w 2010 r. podskoczy o 3,5 proc. Deficyt budżetowy ma nie przekroczyć 2,6 proc. PKB, a inflacja — 3 proc. To m.in. pozytywny skutek relatywnie niskiego uzależnienia naszej gospodarki od eksportu, napływu gotówki z Unii Europejskiej i obniżki podatku od osób fizycznych.

Początek roku na giełdzie dobrą wróżbą na cały rok

Zmiana WIG na czterech Zmiana WIG

pierwszych sesjach (proc.) w całym roku (proc.)

1995 +5,5 +2

1996 +9,4 +89

1997 +3,0 +2

1998 -2,5 -13

1999 +12,5 +41

2000 -0,1 -1

2001 -1,9 -22

2002 +7,8 +3

2003 +3,5 +45

2004 +5,5 +28

2005 -2,8 +37

2006 +5,6 +42

2007 -1,7 +10

2008 -3,5 -51

Adrian Boczkowski

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Adrian Boczkowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / WIG znów w górę, euro poniżej 4 zł