Akcje
O godz. 16:02 indeks WIG20 tracił już ponad 4 proc. i znajdował się na poziomie 1457 pkt. 6 września w cenach zamknięcia dołek wypadł około 5 pkt niżej.
Wartość obrotu na godzinę przed końcem sesji wynosiła 565 mln zł. Prawie 42 proc. przypada na CD Projekt, który jest akurat jedynym walorem, który drożeje - i to wyraźnie, bo o około 2,4 proc. Część inwestorów liczy na wyciśnięcie funduszy z krótkich pozycji.
Najsłabszymi walorami w portfelu indeksu są akcje Dino Polska, taniejące o 7 proc. CCC, PGNiG i PKN Orlen spadają o 5 proc.
Za granicą większość indeksów świeci się na czerwono. DAX, którego ruchy często naśladuje WIG20, spada o około 2 proc. Od przeceny rozpoczęła się też sesja w USA, gdzie po 30 minutach sesji spadki indeksów wynosiły 1,7-2 proc.
– Uczestnicy rynku próbują znaleźć odpowiedź na pytanie jak głęboka i jak długa będzie recesja w Europie. To zajmie trochę czasu i co do zasady nie spodziewamy się osiągnięcia dna przez indeksy akcji przed I kwartałem 2023 r. - komentuje w rozmowie z agencją Bloomberh Joachim Klement, szef ds. strategii w Liberum Capital.
Większość strategów nie spodziewa się już rajdu na rynku europejskich akcji przed końcem roku. Przez ostatni miesiąc ich średnia prognoza dla Stoxx 600 spadła o 5 proc., wynika z ankiety Bloomberga.
Z kolei według danych Bank of America, fundusze europejskich akcji odnotowały 32 tygodnie z rzędu odpływów, a pesymizm jest największy od czasów globalnego kryzysu finansowego, którego symbolem był upadek banku Lehman Brothers.
“Sentyment jest najgorszy od 2008 r., a straty na obligacjach rządowych największe od 1920 r.” - napisał Michael Hartnett, strateg BofA, w nocie do klientów.
Analitycy coraz częściej mówią o tym, że prognozy wyników spółek nie uwzględniają prawdopodobieństwa gwałtownego spowolnienia.
Waluty
Na rynku walutowym w piątek znów króluje dolar, którego notowania podbiły słabe szacunki PMI, jakie napłynęły dziś z Niemiec i Francji i Wielkiej Brytanii.
Cięgi zbiera zwłaszcza funt brytyjski, którego kurs względem dolara spadł o około 1,5 proc. do rocznego dołka. Mocno spadają też ceny tamtejszych obligacji (rentowność pięciolatek poszła w górę o 57 pkt baz.) po ogłoszeniu największych od 1972 r. obniżek podatków. Inwestorzy obawiają się, że stymulacja fiskalna skokowo powiększy zadłużenie i podpompuje inflację.
Warto jednak zwrócić uwagę na kurs EUR/PLN, który wyraźnie spadł z sesyjnego szczytu.
Surowce
Mocno w dół idzie kurs ropy (-3,8 proc., do poziomu najniższego od stycznia), co jest wyrazem obaw inwestorów o skalę spowolnienia gospodarczego.





