Początek sesji na GPW wskazywał na wielką ochotę na dalsze wzrosty. Godzinę po otwarciu WIG20 zdobył długo upragniony poziom. Niestety, podobnie jak i na wczorajszej sesji nie udało się go utrzymać.
Wśród spółek z indeksu naszych tuzów rosną prawie wszystkie. Motorem wzrostów
jest dzisiaj KGMH. Inwestorów ucieszyła kontynuacja zwyżki na miedzi. Na rynku
surowcowym drożeje również czarne złoto, które przekroczyło już 60 USD
za baryłkę. To wpływa i na spółki energetyczne. Drożeją PGNIG, PKN Orlen i
Lotos.
Druga liga spółek radzi sobie nieco gorzej, ale i tak znajduje się nad kreską. Po wczorajszej 35 proc. szarży na papierach Monnari - kurs odzieżowej spółki nadal rośnie. Inwestorzy spekulują, że spółka kierowana przez Marka Banasiaka zyska nowego inwestora.
Na środowej sesji do ważniejszych danych makro należeć będzie opublikowana o godzinie 14-tej publikowana produkcja przemysłowa w Polsce. Analitycy prognozują, że w kwietniu spadła ona o 10,8 proc. rok do roku. O tej samej godzinie poznamy również inflację CPI. Według rynku wyniosła ona w kwietniu 5,8 proc. rok do roku.
Przed rozpoczęciem sesji w USA wynikiem kwartalnym pochwali się Toll Brothers, zajmujący się budową luksusowych domów.