WIG20 najsłabszym indeksem w Europie

Materiał zewnętrzny
opublikowano: 2025-05-21 18:33

Notowania środowe na rynku warszawskim skończyły się spadkami najważniejszych indeksów. WIG20 stracił 1,26 procent przy obrocie przekraczającym 1,36 miliarda złotych, gdy indeks szerokiego rynku WIG oddał 0,93 procent przy 1,70 miliarda złotych obrotu.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Z perspektywy końca sesji widać, iż rozdanie zdominowały szybkie impulsy spadkowe, które oddzielały od siebie fazy relatywnie długich konsolidacji. W istocie, finalnie zamknięcie dnia przez WIG20 wypadło na poziomie osiągniętym przez podaż w pierwszych dwóch godzinach sesji, po których indeks wszedł w oscylację wokół poziomu 2750 pkt. przy finiszu w rejonie 2761 pkt. Do odnotowania jest relatywnie słabsza postawa rynku wobec otoczenia, które wysyłało w stronę GPW zarówno impulsy spadkowe, jak i wzrostowe, ale rynek zdawał posilać się głównie spadkowymi. Relatywną słabość rynku wobec otoczenia dobrze oddaje też fakt, iż WIG20 był dziś najsłabszym indeksem europejskim. Postawę rynku należy wiązać ze skokowym podniesieniem ryzyka politycznego po ogłoszeniu wyników I tury wyborów prezydenckich w Polsce, które nawet jeśli nie muszą mieć finalnie naprawdę poważnego znaczenia dla GPW, to budują nową dawkę niepewności i niechęci do akcji w Warszawie. Technicznie patrząc WIG20 spędził sesję w granicach rozpiętości bieżącego tygodnia, więc nie pogłębił też dołka wyrysowanego w poniedziałek, gdy rynek nerwowo zareagował na wynik wyborów. Niemniej, krok w stronę poniedziałkowego dołka został zrobiony i należy liczyć się z ryzykiem pogłębienia spadku. Patrząc na zachowanie GPW na pierwszych trzech sesjach tygodnia należy liczyć się też z układem sił, w którym cień ryzyka politycznego utrzyma się do końca miesiąca, a nowe położenie rynku będzie możliwe dopiero po zakończeniu wyborów prezydenckich.