WIG20 nie poddał się spadkowej presji

Jakub Ozdowski
opublikowano: 2008-11-27 00:00

Gdy najważniejszy polski indeks na dzień dobry zanurkował o ponad 0,5 proc., wydawało się, że dojdzie do realizacji zysków po trzech wzrostowych sesjach. Nic podobnego. Okazało się, że była to tylko próba nerwów. Po braku zdecydowanej reakcji ze strony sprzedających, byki przejęły ster na GPW. Dopiero po nieudanej próbie pokonania przez WIG20 bariery 1,8 tys. pkt do głosu doszli sprzedający. Udało im się nawet ściągnąć blue chipy pod kreskę. Obniżka stóp procentowych w Polsce nie uskrzydliła WIG20. Dopiero finisz rozstrzygnął o zwycięstwie byków. WIG20 zyskał ostatecznie 0,2 proc.

Ci, którzy zainwestowali pod koniec ubiegłego tygodnia w akcje krajowych blue chipów, mają powody do radości. Niekwestionowanym liderem od czterech sesji jest GTC, który zarobił dla akcjonariuszy już blisko 20 proc. Odbicie musiało w końcu przyjść, bo GTC to jeden z najmocniej ostatnio przecenionych blue chipów. Dzięki dynamicznym zmianom na rynku miedzi KGHM dał zarobić blisko 9 proc. Wśród przedstawicieli branży finansowej najmocniej w górę poszły akcje BRE Banku, który od piątku zdrożał o około 10 proc.

Mimo świetnej kondycji WIG20 można było przestrzelić z inwestycjami. Nietrafioną decyzją był zakup akcji Biotonu oraz Lotosu. Obydwie spółki straciły po około 10 proc. Spółce naftowej zdecydowanie zaszkodziła dramatyczna rekomendacja Unicredit. Gdyby nie wycena Lotosu na 0 zł, kurs mógłby pójść śladami PKN Orlen, który od piątku zyskał około 7 proc.

Warto również zauważyć niezwykły zwrot w notowaniach W. Kruka oraz Vistuli. Tuż po opublikowaniu ostatecznej zgody na fuzję obu spółek ich kursy poszły ostro w górę. Kruk ostatecznie zyskał 7,2 proc. Ponad 16-procentowy wzrost Vistuli był na tyle znaczący, że udało jej się wciągnąć mWIG40 na plus. Niestety, na środowej sesji nie zabrakło maruderów. Mocno taniał Immoeast, oddając ponad 18 proc. Inwestorzy bardzo negatywnie przyjęli informację o policyjnej kontroli w spółce. Biura austriackiego dewelopera i jego spółki matki przeszukano w związku ze śledztwem przeciwko ich byłym władzom.

Choć krajowe blue chipy cieszyły się wczoraj tylko minimalnym wzrostem, to w Europie lepszy okazał się tylko rumuński indeks Bet. Udało mu nieznacznie wyprzedzić WIG20. Szkoda tylko, że kolejna udana sesja na GPW nie była poparta znaczącym wzrostem obrotów. Wartość handlu nie przekroczyła 1,2 mld zł na całym rynku.

Jakub Ozdowski