Właściciel Kuchni Vikinga inwestuje w Białymstoku. Wyda ponad 50 mln zł

Sylwia WedziukSylwia Wedziuk
opublikowano: 2025-12-30 15:21

Spółka Wschodni Front, do której należy marka Kuchnia Vikinga kupiła kilkuhektarową nieruchomość w Białymstoku, na której chce rozwijać produkcję. To może być dopiero początek większych inwestycji.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • Ile zainwestuje właściciel marki Kuchnia Vikinga?
  • Na co wyda pieniądze?
  • Jakie wsparcie dostała firma na nową inwestycję?
Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Spółka Wschodni Front, zarządzająca marką cateringu dietetycznego Kuchnia Vikinga, zainwestuje 51,3 mln zł w Białymstoku. Decyzję o wsparciu dla tej inwestycji w ramach programu Polska Strefa Inwestycji (PSI) wydała właśnie Suwalska Specjalna Strefa Ekonomiczna.

Już jest działka, będzie rozbudowa

Spółka za ok. 40 mln zł kupiła kilkuhektarową nieruchomość z halą produkcyjną o wielkości ponad 7 tys. m kw. Jest ona zlokalizowana w bezpośrednim sąsiedztwie istniejącego, głównego zakładu produkcyjnego Wschodniego Frontu w Białymstoku. Projekt inwestycyjny zakłada rozbudowę zaplecza produkcyjnego poprzez uruchomienie działu obróbki warzyw oraz działu przetwórstwa mięsa.

Do tej pory firma posiłkowała się wynajmowanymi zakładami w Kleosinie i Ignatkach, miejscowościach leżących nieopodal Białegostoku. Teraz stawia na własne obiekty i chce zmodernizować produkcję. W planach jest zakup nowoczesnych linii technologicznych, pieców konwekcyjno-parowych, komór szokowego chłodzenia i komór wędzarniczych.

Realizacja inwestycji pozwoli na zwiększenie mocy produkcyjnych zakładu i rozwój działalności w segmencie cateringu dietetycznego. Spółka zadeklarowała również utworzenie pięciu nowych miejsc pracy w związku z realizacją inwestycji. Fabryka w Białymstoku już teraz zatrudnia około tysiąca osób.

Potrzeby firmy rosną wraz z rynkiem

Nowa inwestycja to dopiero początek większego projektu.

- Zakupione nieruchomości dają pole do rozwoju. Liczymy na kolejne decyzje o wsparciu dla tej spółki w przyszłości – mówi Cezary Cieślukowski, prezes Suwalskiej strefy.

- Jesteśmy na etapie planowania następnych inwestycji, a nieruchomość, którą nabyliśmy, daje nam takie możliwości. Będziemy zagospodarowywać kolejne przestrzenie nowo nabytego budynku i budować obiekty na nowej działce. Rynek na nasze produkty jest chłonny, mamy duże potrzeby w zakresie choćby magazynowania, czy sortowania. Dopiero określamy kierunki rozwoju, ale najpewniej w przyszłości będziemy wnioskować o wsparcie na wyższe kwoty niż 50 mln zł – zdradza Andrzej Kiszycki z działu kontrolingu w spółce Wschodni Front.

Możesz zainteresować się również: