Pierwsza sesja w nowym roku przyniosła atak kontraktów na WIG20 na poziom 2000 pkt. Nieudany. Cieszy jednak to, że w arkuszach zleceń marcowych futures widać było oferty ustawione na psychologicznym poziomie 2000 pkt po raz pierwszy od czterech lat.
Notowania rozpoczęły się na poziomie sylwestrowego zamknięcia (1982 pkt). Poranna część handlu upłynęła na zwyżkach. Najpopularniejszej serii futures zabrakło do poziomu 2000 pkt zaledwie 2 pkt. Aktywność graczy była jednak skromna. Niewielu inwestorów wróciło na rynek po świętach, ale wydaje się że od dziś wreszcie wrócimy do normalnego handlu. Czas najwyższy.
Na ogłoszenie, że rozpoczął się efekt stycznia, jest jeszcze za wcześnie. W tym przekonaniu utwierdził przebieg popołudniowego handlu. Brak mocnego uderzenia popytu na rynku akcji bardzo rozczarował rynek terminowy. Futures na WIG20 zeszły aż do 1964 pkt. Zamknięcie wypadło jednak na poziomie 1973 pkt. Warto odnotować, że indeksy na rynku akcji kończyły sesję na plusie, a kontrakty na WIG20 na minusie. Dziś wreszcie rynek powinien się obudzić i wtedy zweryfikowane zostaną szanse na atak na magiczny poziom 2000 pkt. Szanse wciąż są duże.