Winna korekta na GPW

Paulina Sztajnert
opublikowano: 2005-05-05 00:00

Kwiecień przyniósł średnio 0,3 proc. straty klientom TFI. Zapracowały na nią fundusze inwestujące w polskie akcje.

Kupując jednostki uczestnictwa funduszy w kwietniu, można było stracić średnio 0,27 proc. To zasługa bessy na GPWWIG stracił 5,33 proc., a WIG20 aż 6,97 proc.

— Giełda kontynuowała korektę rozpoczętą pod koniec lutego. Niestety, trend ten utrzyma się jeszcze przez pewien czas. Po wynikach pierwszego kwartału powinien ustabilizować się sektor małych i średnich spółek — uważa Adam Ruciński, dyrektor departamentu zarządzania funduszami TFI PZU.

Fundusze polskich akcji straciły średnio aż 4,53 proc. W tej kategorii najlepiej poradził sobie Skarbiec Top Funduszy Akcji, który był na 2- -proc. minusie. W zupełnie odmiennej sytuacji znalazł się AIG Akcji (-6,41 proc.). Giełdowe spadki odbiły się także na funduszach zrównoważonych (średnio -2,54 proc.) i stabilnego wzrostu (-1,12 proc.). Najlepszy wśród zrównoważonych okazał się CitiZrównoważony (-1,59 proc.), najgorszy — Warta Beta (-3,47 proc.). Natomiast wśród funduszy stabilnego wzrostu najlepiej powodziło się Skarbcowi III Filar (0,18 proc.), najsłabiej Pioneerowi Stabilnego Wzrostu (-2,09 proc.). W dużo lepszej sytuacji są klienci funduszy papierów dłużnych.

— Początek kwietnia był wręcz wyśmienity, sytuacja nieco się pogorszyła pod koniec miesiąca, kiedy na rynku wzrosła rentowność i niepewność, a zatem spadły ceny papierów — wyjaśnia Adam Ruciński.

W kategorii polskich papierów dłużnych zwycięzcą jest Allianz Obligacji (0,76 proc.), przegranym — DWS Papierów Dłużnych (-0,01 proc.). Najwięcej w kwietniu zarobili klienci funduszy zagranicznych — akcyjnych średnio 3,28 proc., a obligacyjnych — aż 5,09 proc.

Możesz zainteresować się również: