Wino to nowe złoto

Marek Druś, Bloomberg
aktualizacja: 17-02-2017, 10:02

Cena markowych win wzrosła do najwyższego poziomu od października 2011 roku. Sprzyjają temu spekulacje, że rynki akcji zaczną wkrótce odwrót z rekordowych poziomów.

Wino i fundusze w nie inwestujące postrzegane są jak złoto, czyli bezpieczną przystań w niepewnych czasach. Widać to było po ubiegłorocznym referendum w sprawie Brexitu, czy po wyborach prezydenckich w USA.

Zobacz więcej

fot. Bloomberg

- Korzystne warunki makroekonomiczne, ograniczona podaż i mocny popyt nadal będą napędzać rynek – twierdzi Chris Smith, zarządzający inwestycjami Wine Investment Fund w Londynie.

Fundusz osiągnął 17 proc. zwrotu z inwestycji w ubiegłym roku. Jego aktywa netto wzrosły do 248 mln GBP.

- Dla większości nabywców ceny wciąż są niskie w ujęciu historycznym – podkreślił Smith.

Live-ex 100 Benchmark Fine Wine Index notował wzrost w każdym z 14 ostatnich miesięcy. To najdłuższy okres zwyżek od czerwca 2010 roku. Indeks zyskał 25 proc. w 2016 roku. Indeks rynku akcji, FTSE 100, zyskał w tym samym czasie 19 proc. Eksperci zwracają uwagę, że indeks wina ma potencjał wzrostu o kolejne 18 proc. zanim osiągnie historyczne maksimum z połowy 2011 roku.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś, Bloomberg

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Fundusze / Wino to nowe złoto