Wino za 145 mln USD trafi do ścieków

AD
opublikowano: 22-07-2013, 00:00

Australijski producent wina jest zmuszony wylać do ścieków tysiące galonów już zabutelkowanego trunku, którego nie sprzedał w USA.

Jak podaje „Wall Street Journal”, firma Treasury Wine Estates Ltd. jest zmuszona zrobić odpis w wysokości 145 mln USD na koniec roku podatkowego właśnie przez znaczną ilość niesprzedanego w Stanach wina.

Zniszczona będzie cała partia butelek wina z niższej półki cenowej, którego wyprodukowano za dużo na rynek amerykański. Właśnie kończy się data jego przydatności do spożycia. Chodzi głównie o różowe półsłodkie i słodkie wina odmiany White Zinfandel.

— Charakteryzują się one znacznie krótszym okresem przydatności do spożycia niż wina z wyższej półki, jak choćby Chardonnay — wyjaśnia Jon Fredrikson, konsultant rynku wina w rozmowie z „Wall Street Journal”.

Niezabutelkowane jeszcze i niesprzedane wino jest najczęściej kierowane do destylarni celem przerobienia na inne alkohole, np. brandy. Z winem już butelkowanym tak się nie robi z uwagi na zbyt wysokie koszty całej operacji. Stąd potrzeba zniszczenia tak dużej partii. Inny powód, nie mniej ważny, też ma wymiar finansowy: producenci dostają zwrot podatku za wino wylane do ścieków.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: AD

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu