Wirtualne krowy, realna gotówka

„FarmVille” — popularna kilka lat temu gra na Facebooku, w której prowadziło się wirtualną farmę, zainspirowała młodego Turka do stworzenia finansowej piramidy

Zamierzam stworzyć największy w Europie zakład mleczarski — tłumaczy w mediach 26-letni Mehmet Aydin, deweloper gier internetowych i twórca Çiftlik Banku, działającego na zasadzie podobnej do gry „FarmVille”.

GOSPODARSTWO CZY PIRAMIDA:
Wyświetl galerię [1/2]

GOSPODARSTWO CZY PIRAMIDA:

Mehmet Aydin (w środku), założyciel i pomysłodawca banku, w którym za pomocą gry podobnej do „FarmVille” inwestuje się prawdziwe pieniądze, przekonuje, że buduje za nie prawdziwe gospodarstwo, a pierwsze zakupione krowy dadzą mleko pod koniec 2018 r. Zdaniem badających legalność tych działań władz, i krowy, i mleko pozostaną awatarami w serwisie www. FOT. ÇIFTLIK BANK

Jego pomysł polega na tym samym co założenia znanej z Facebooka gry. Inwestorzy zakładają darmowe konto, które zasilają prawdziwymi pieniędzmi na zakup wirtualnego inwentarza, czyli owiec, kur, krów, pszczół, oraz pokarm dla niego. Gdy wirtualna trzoda wyprodukuje wirtualne mleko, jajka czy miód, można je spieniężyć, wypłacając od razu odpowiadający im zysk, lub dalej inwestować.

Zdaniem tureckiego nadzoru finansowego, to przepis na piramidę finansową, zdaniem Mehmeta Aydina — nowatorski pomysł inwestycyjny tworzący prawdziwe gospodarstwo rolne.

Na dowód wiarygodności swoich zamiarów Mehmet Aydin pokazuje dziennikarzom zakupione w listopadzie 220-hektarowe gospodarstwo rolne na terenie wsi Pazarkaya, w połowie drogi między Stambułem a syryjskim Aleppo. Na zarzuty dotyczące piramidy finansowej odpowiada jasno: „Widziałem kilka działających za pośrednictwem internetu piramid finansowych. Ich twórcy byli głupcami, bo zamiast obracać otrzymanymi aktywami robili ludzi w konia”.

Trzonem jego farmy jest gospodarstwo mleczarskie na 35 tys. krów, warte według planów 185 mln USD. Już udało mu się zebrać od prywatnych inwestorów 400 mln lirów, czyli równowartość 106 mln USD. Pierwsze mleko z gospodarstwa ma popłynąć już pod koniec bieżącego roku.

Według obietnic zawartych w reklamach Çiftlik Banku na Facebooku i innych mediach społecznościowych każda zainwestowana za jego pomocą lira w ciągu roku ma się zwrócić dwukrotnie. Nie brakuje takich, którzy im uwierzyli i teraz rozważają wzięcie kredytu w prawdziwym banku, by inwestować w Çiftlikowe owce, kury i krowy. Według Bloomberga, wielu jeździ nawet do pokazywanej przez Aydina wsi, aby oglądać powstające gospodarstwo.

Od tygodnia tureckie ministerstwo handlu zakazało dalszej emisji reklam Çiftlik Banku, a rada ds. rynków kapitałowych złożyła do prokuratury podejrzenie popełnienia przestępstwa. Czerwona lampka wskazująca na piramidę finansową zapaliła im się wówczas, gdy w razie bankructwa gospodarstwa obiecano gwarancję zwrotu inwestycji przekraczającej 5000 lirów.

Zdaniem władz, niemożliwa jest realizacja obiecywanych zysków w tak krótkim czasie, a pod płaszczykiem budowy gospodarstwa Mehmet Aydin spłaca po prostu starych inwestorów pieniędzmi nowych.

Jego zapał do budowy największego gospodarstwa mleczarskiego w tej części Europy studzi też turecka branża mleczarska. Zdaniem jej przedstawicieli, coraz więcej firm sektora bankrutuje, a rzeczywiste, maksymalnie 20-procentowe, zyski, wyglądają blado na tle obiecywanych przez reklamy „farmowego banku”.

Mehmet Aydin twierdzi jednak, że nie ma nic do ukrycia. — Chcę, by władze dokładnie zbadały moje przedsiębiorstwo i aby śledztwo zakończyło się jak najszybciej — powiedział Bloombergowi.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Druś

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Po godzinach / Wirtualne krowy, realna gotówka