Witamy wśród miliarderów

Beata Tomaszkiewicz
opublikowano: 2005-01-07 00:00

Bank BPH jako trzeci bank w Polsce zarobi ponad 1 mld zł. Na razie brutto, ale w tym roku ma apetyt na więcej.

Zarząd Banku BPH twierdzi, że koniec ubiegłego roku okazał się wyjątkowo udany.

— W czwartym kwartale mieliśmy zysk z działalności bankowej wyższy niż w poprzednich — mówi Józef Wancer, prezes Banku BPH.

Dzięki temu spółka będzie trzecim bankiem na rynku, po PKO BP i Pekao SA, którego zysk brutto za ubiegły rok przekroczy 1 mld zł.

Optymistyczny gracz

Józef Wancer podkreśla, że strategia rozwoju banku zakłada wzrost zysku przynajmniej o 340 mln zł rocznie. A to może oznaczać, że już w 2005 r. także zarobek netto przekroczy 1 mld zł.

— Założenie to jest bardzo optymistyczne, ale możliwe do zrealizowania, bo bank jest najbardziej agresywnym graczem na rynku. Wykorzystuje wzrost gospodarczy i odważnie udziela kredytów zarówno klientom indywidualnym, jak i firmom — komentuje Marcin Materna, analityk Millennium DM.

We wcześniejszych prognozach zakładał na 2004 r. zysk netto banku 746 mln zł. W rzeczywistości będzie to około 800 mln zł.

Oparcie w kredycie

Zyski także w tym roku ma nakręcać rozwój akcji kredytowej.

— W 2004 r. wolumen kredytów korporacyjnych wzrósł o 13 proc. i obecnie jesteśmy w tym segmencie drugim graczem na rynku. Natomiast kredyty ogółem zwiększyliśmy o 17 proc. W tym roku również oczekujemy znaczących wzrostów — mówi Józef Wancer.

Prezes ma nadzieję, że na dobre rozwinie się finansowanie małych i średnich przedsiębiorstw, które zechcą wykorzystać dotacje unijne. Zwiększy się zapotrzebowanie na kapitał przedsiębiorstw i bank utrzyma wysoki wzrost kredytów hipotecznych, detalicznych oraz kart kredytowych.