Wittchen szuka okazji do przejęć w Rosji i na Ukrainie

Magdalena Laskowska
opublikowano: 16-04-2008, 00:00

Przyszłoroczny debiut na giełdzie umożliwi spółce zagraniczną ekspansję

— Dzięki upublicznieniu staniemy się bardziej rozpoznawalni i wiarygodni dla kontrahentów i wtedy właścicele prestiżowych sieci sami się do nas zgłoszą — mówi Jędrzej Wittchen.

Z giełdy spółka chce zebrać 50-60 mln zł.

Zagraniczny debiut Wittchen dawno ma już za sobą. W Rosji prowadzi kilkanaście, a na Ukrainie pięć franczyzowych sklepów. Od wielu lat sprzedaje produkty w Niemczech, Anglii i Francji w sklepach multibrandowych. W kraju spółka ma 45 własnych, jej oferta jest też dostępna w ponad 100 multibrandowych.

— Polski rynek jest już prawie nasycony, dlatego postanowiliśmy wejść na giełdę i dynamiczniej działać poza krajem — wyjaśnia prezes.

W 2007 r. spółka miała 60,8 mln zł przychodów ze sprzedaży i 6,4 mln zł zysku netto. Prognozy finansowe na ten rok wynoszą 74,7 mln zł i 8,3 mln zł. Ponad 15 proc. przynosi działalność zagraniczna.

Największym konkurentem Wittchena w kraju jest Ochnik z Garwolina. Spółka ma 29 sklepów w Polsce. Ubiegły rok zakończyła 31,5 mln zł obrotów i 2 mln zł zysku netto.

Pomocna dłoń

Wittchen, który kolekcje portfeli, toreb czy butów szyje w Chinach (ponad 50 proc.), we Włoszech i w Polsce, zaczynał działalność w 1990 r. od importu z Azji.

— Na początku miałem wielki problem z wzięciem kredytów. Pieniądze na rozwój firmy pożyczałem od rodziny i znajomych. Od kilku lat nie mam już takich zmartwień — przekonuje Jędrzej Wittchen.

Po tych doświadczeniach wraz z Maciejem Grabskim z Wirtualnej Polski i Maciejem Dudą z Polskiego Koncernu Mięsnego stworzył Business Angel SeedFund (BAS), fundusz kapitału zalążkowego, który pomaga rozwijać się firmom nowych technologii. BAS finansuje, wspiera doświadczeniem i kontaktami, pomaga w budowie i realizacji strategii oraz zapewnia pomoc prawną.

Dobra decyzja

Rafał Salwa

niezależny analityk

Wejście na rynek publiczny pomoże Wittchenowi zbudować zagraniczną sieć. Spółka powinina skupić się na rozwoju w Rosji i Ukrainie oraz krajach UE. Uzyskane z publicznej emisji akcji pieniądze powinny wpłynąć na wzrost sprzedaży. Giełda to dobra decyzja Wittchena, zwłaszcza że firmy handlujące dobrami luksusowymi, które Wittchen ma w ofercie, są bardziej odporne na słabą koniunkturę. Wynika to z tego, że zamożne osoby żyją na ponadprzeciętnym, wysokim poziomie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Laskowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu