Władysław J. posiedzi dłużej

Dawid Tokarz
opublikowano: 2003-02-28 00:00

Warszawski Sąd Rejonowy przedłużył do końca kwietnia areszt tymczasowy Władysława J., byłego prezesa PZU. Tym samym przychylił się do wniosku stołecznej Prokuratury Apelacyjnej, według której Władysław J. po wyjściu z aresztu mógłby dokonywać matactw w sprawie. Sąd przedłużył areszt także dwóm innym podejrzanym — Romanowi i Januszowi W. To oni pośredniczyli w zakupach nieruchomości dla PZU, na których spółka miała stracić ponad 11 mln zł. Ostateczna suma szkód spowodowanych przez byłego prezesa nie jest jednak jeszcze wyliczona. Władysławowi J. grozi kara do 10 lat więzienia.

Inne śledztwo, również dotyczące Władysława J., prowadzi warszawska Prokuratura Okręgowa. Zajmuje się ona jego działalnością na stanowisku prezesa Totalizatora Sportowego. Jak ujawniliśmy przed tygodniem — także w tej sprawie prokuratorzy przedstawili Władysławowi J. zarzuty. Jest on podejrzany o narażenie spółki na blisko 50 mln zł strat (chodzi o kupno obligacji krakowskiej spółki Code bez właściwego zabezpieczenia).