WŁADZE SZCZYRKU SZUKAJĄ INWESTORÓW

Artur Lisowski
opublikowano: 2000-01-04 00:00

WŁADZE SZCZYRKU SZUKAJĄ INWESTORÓW

Miasto chce przyciągnąć turystów także latem

Od kilku lat Szczyrk staje się coraz popularniejszą miejscowością narciarską. Zawdzięcza to nie tylko specyficznemu mikroklimatowi, ale i rozbudowywanej wciąż infrastrukturze. To jednak nie wystarcza — urząd miejski szuka obecnie inwestorów, dzięki którym Szczyrk mógłby stać się atrakcyjny również latem.

— Decydujemy się tylko na takie inwestycje, na jakie pozwala nam budżet. W pierwszej kolejności staramy się poprawić wizerunek miasta: naprawiać zniszczoną nawierzchnię dróg, chodników, a także zwiększać ilość miejsc parkingowych — wyjaśnia Czesław Marek, zastępca burmistrza Szczyrku.

Najwięcej turystów odwiedza miasto zimą. Narciarze i snow- boardziści mają do dyspozycji 30 wyciągów narciarskich oraz dwuodcinkową krzesełkową kolej linową. Daje to 50 km tras narciarskich o zróżnicowanej skali trudności, z czego 10 km stanowią trasy sztucznie naśnieżane, a ponad 3,5 km — oświetlone nartostrady, pozwalające na jazdę po zmroku. Cztery trasy mają nawet międzynarodową licencję FIS. W Szczyrku istnieją również 4 skocznie narciarskie oraz naturalny tor saneczkowy, gdzie corocznie rozgrywane są zawody krajowe i międzynarodowe.

Śląskie inwestycje

Szczyrk odwiedzają teraz turyści z całej Polski. Do niedawna jednak był on przede wszystkim zapleczem turystycznym Śląska. Górniczy Ośrodek Narciarski — sieć wyciągów orczykowych i tras zjazdowych — należał wówczas do kopalni, zrzeszonych obecnie w Gliwickiej Spółce Węglowej.

— Kopalnie nie były w stanie utrzymać swojej infrastruktury turystycznej, w tym również wyciągów narciarskich w Szczyrku. W 1994 roku Gliwicka Spółka Węglowa wyodrębniła więc spółkę córkę — Gliwicką Agencję Turystyczną, która miała zarządzać wszystkimi 26 ośrodkami na terenie kraju. Do najbardziej dochodowych należy jednak Ośrodek Narciarski Czyrna-Solisko w Szczyrku — tłumaczy Andrzej Sztolf, dyrektor Ośrodka Narciarskiego Czyrna-Solisko Gliwickiej Agencji Turystycznej SA.

Gliwicka Agencja Turystyczna jest obecnie największą, po Orbisie, firmą turystyczną w Polsce i dąży do usamodzielnienia się. Gliwicka Spółka Węglowa wniosła do niej aportem część majątku, w tym całą infrastrukturę narciarską — wyciągi, stacje, tereny pod stacjami, część działek na trasach narciarskich i urządzenia pomocnicze.

— W najbliższym czasie przygotowujemy się do przejęcia drugiej transzy — nieruchomości, należących obecnie do GSW — dodaje Andrzej Sztolf.

Ośrodek posiada obecnie 5 podwójnych oraz 3 pojedyncze wyciągi orczykowe o zdolności przewozowej ponad 8800 wjazdów na godzinę. Zdecydowaną większość z około 22 km tras zjazdowych stanowią odcinki bardzo łatwe i o średnim stopniu trudności. Pozostałe — to trasy dla zaawansowanych, z czego dwie posiadają homologację FIS. Umożliwia ona organizowanie zawodów sportowych typu supergigant i slalom. Sezon trwa tu około 100 dni w roku. Według szacunków ośrodka, w ciągu sezonu narciarze zjeżdżają różnymi odcinkami około 2,5 mln razy.

W ubiegłym roku udało nam się pobić własny rekord, a liczba turystów znacznie się zwiększyła. Spowodowała to wyjątkowo śnieżna zima. Chcemy jednak uniezależnić się od kaprysów pogody — już około 25 proc. naszych tras może być sztucznie naśnieżane. Popularność ośrodka wiąże się również ze sprawnością urządzeń. Jednak utrzymywanie ich w gotowości technicznej z roku na rok sprawia nam coraz więcej kłopotu — wynika to z wieku urządzeń. Stopniowo chcemy inwestować w nowe — część wyciągów orczykowych w niższych partiach wymienimy na wyciągi krzesełkowe — zapowiada Andrzej Sztolf.

W pierwszej kolejności zmodernizowane zostaną odcinki wyciągów Czyrna i Hala Skrzyczeńska.

Uatrakcyjnić latem

Do często uczęszczanych tras należy również kolej linowa na Skrzyczne, będąca własnością Centralnego Ośrodka Sportu w Warszawie oddział w Szczyrku. Ostatnią jego inwestycją była budowa 2,8-km sztucznie naśnieżanej trasy klasy FIS. W przyszłym roku natomiast planowana jest budowa dużej hali sportowej oraz basenu pływackiego.

— Myślimy teraz o przygotowaniu tras dla narciarstwa biegowego, a także o budowie dużego lodowiska. W planach rozwoju miasta mamy również powstanie kilku wyciągów narciarskich, które połączyłyby Szczyrk z Brenną oraz z Klimczokiem. Szukamy inwestora, który zechciałby sfinansować te przedsięwzięcia — dodaje Czesław Marek.

Jednym z zadań priorytetowych miasta stało się również przyciągnięcie turystów w czasie letniego sezonu.

— Wytyczyliśmy już 60 km górskich szlaków rowerowych. Rozpoczęliśmy także prace nad budową tras dla początkujących rowerzystów. Natomiast dla amatorów turystyki pieszej mamy aż 72 km szlaków turystycznych i 8 km tras spacerowych — chwali się Czesław Marek.

PIERWSI W KRAJU: Cztery lata temu GAT zainwestował w system kart magnetycznych, pozwalający na samoobsługę w przejściach kasowych. Jest to nie tylko dużym udogodnieniem dla narciarzy. Elektroniczny system pozwala na całkowitą kontrolę pracy całego ośrodka — wyjaśnia Andrzej Sztolf, dyrektor Ośrodka Narciarskiego Czyrna-Solisko Gliwickiej Agencji Turystycznej SA. fot. Andrzej Wawok

SKUSIĆ INWESTORA: Dążymy obecnie do wspierania inwestycji, które poprawią atrakcyjność Szczyrku również w sezonie wiosennym i letnim — zachęca Czesław Marek, zastępca burmistrza Szczyrku.