WŁAŚCICIELE „WPROST” ZAPLANOWALI ROZWÓD

Artur Niewrzędowski
17-12-1999, 00:00

WŁAŚCICIELE „WPROST” ZAPLANOWALI ROZWÓD

Naczelny pisma pojedzie do Warszawy, a dyrektor — do drukarni w Łodzi

W Agencji Wydawniczo-Reklamowej Wprost, wydawcy tygodnika ,,WprostŐŐ, zawrzało. Z wydawnictwem rozstaje się dyrektor Lech Kruszona. Od 1989 roku wspólnie z Markiem Królem, redaktorem naczelnym, wydawał największy w Polsce tygodnik społeczno--polityczny. Dyrektor Kruszona zdecydował się ograniczyć swoje udziały, kontrolę nad spółką przejął więc Marek Król.

Redakcja tygodnika ,,Wprost” i agencja reklamowa przenoszą się z Poznania do Warszawy. To prawdopodobnie jest powodem ograniczenia przez Lecha Kruszonę, dyrektora wydawnictwa AWR Wprost, udziałów w spółce.

— Decyzja o rozstaniu z dyrektorem Kruszoną jest podyktowana zmianą jego planów inwestycyjnych. Zamierza on skoncentrować się na działalności poligraficznej. W związku z tym dokonaliśmy wymiany udziałów. Zrezygnowałem z akcji w Drukarni Prasowej w Łodzi, a on ograniczył swoje udziały w AWR Wprost — mówi Marek Król, redaktor naczelny ,,WprostŐŐ.

Lech Kruszona wydawał z Markiem Królem tygodnik od 1989 roku. W pierwszym kwartale przyszłego roku Lech Kruszona przestanie być dyrektorem wydawnictwa. Zachowa jednak mniejszościowy udział w spółce. „WprostŐŐ będzie nadal drukowane w Drukarni Prasowej w Łodzi, w której Kruszona — poprzez spółkę Dom Wydawniczy Kruszona — ma 99,58 proc. akcji.

Wprost i nowości

AWR Wprost nabyła od amerykańskiego wydawnictwa McGraw--Hill Companies licencję na wydawanie polskiej edycji ,,Business- -WeekŐŐ i czasopisma o handlu elektronicznym ,,e-BISŐŐ.

— Zdecydowaliśmy się zainwestować w pismo ekonomiczne o międzynarodowej renomie. Początkowo będzie wydawane jako miesięcznik, jednak docelowo chcemy wydawać tygodnik. Nowe tytuły zostaną włączone do grupy wydawniczej Wprost. Dzięki tygodnikowi ,,WprostŐŐ umocnimy ich pozycję na rynku, np. organizując wiązaną sprzedaż reklam — twierdzi Amadeusz Król, dyrektor wydawnictwa BusinessWeek Polska.

Nie chce on jednak ujawnić, ile wydawcy ,,WprostŐŐ zainwestują w nowe tytuły.

Do niedawna wydawcą „BusinessWeek Polska” była Agencja Pożarowska i Spółka. Miesięczny koszt wydawanego przez nią magazynu wynosił około 35 tys. zł. Firma zrezygnowała z jego wydawania z powodu braku reklam.

— W Polsce niewiele osób interesuje się globalną polityką ekonomiczną, a od liczby czytelników zależy zdobycie reklamodawców — mówi Elżbieta Pożarowska.

Cena tytułu

,,WprostŐŐ jest największym pod względem nakładu i zasięgu oddziaływania tygodnikiem społeczno-politycznym w Polsce. Należy do niego od 8 do 16 proc. rynku reklamowego czasopism. W 1994 roku tygodnik podpisał umowę o stałej wymianie artykułów i dziennikarzy z drugim na niemieckim rynku prasowym magazynem ,,FocusŐŐ.

We wrześniu tego roku zakończył się wieloletni spór Komisji Likwidacyjnej z wydawcami tygodnika o prawa do tytułu. Wydawcy ,,WprostŐŐ zwrócili się do Sądu Najwyższego o kasację wyroków sądów niższej instancji, orzekających, że wydawca nie ma prawa do tytułu. Strony zawarły ugodę. Wydawcy ,,WprostŐŐ zgodzili się zapłacić Skarbowi Państwa równowartość 1 mln USD.

AWR Wprost od 1995 roku jest właścicielem miesięcznika ,,Mój PiesŐŐ.

POLSKIE DROGI: Lech Kruszona (z lewej) spróbuje sił w poligrafii. Marek Król chce natomiast zbudować silną grupę wydawniczą. Na rynku mają pojawić się kolejne periodyki hobbystyczne.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Artur Niewrzędowski

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / WŁAŚCICIELE „WPROST” ZAPLANOWALI ROZWÓD