Po południu notowania EUR/USD nieznacznie naruszyły rejon wsparcia na 1,3950 –co potwierdzałoby wracające obawy o strefę euro. W rannym komentarzu zwracałem uwagę, iż jednym z najważniejszych wydarzeń tego tygodnia będzie właśnie czwartkowa konferencja prasowa Mario Draghi’ego po posiedzeniu ECB – rynek pieniężny zaczyna wyceniać możliwość cięcia stóp w strefie euro jeszcze w grudniu. To może napędzać spadki wspólnej waluty w najbliższych dniach. Wracające problemy w Eurolandzie rzutują na złotego, który dodatkowo traci też przez obawy związane z ratingiem Węgier (w najbliższych dniach może zostać obniżony do poziomu śmieciowego). Po południu za euro płacono ponad 4,35 zł, a dolar złamał w górę barierę 3,12 zł.
EUR/USD: Ranna sugestia, iż jeszcze dzisiaj może dojść do naruszenia ważnego wsparcia na 1,3950, okazała się trafna. To kolejne potwierdzenie widocznej słabości rozpoczętego 4 października silnego odbicia w górę. Wiele wskazuje na to, iż rynek wrócił do średnioterminowego trendu spadkowego. Najbliższe ważne wsparcie to okolice 1,39, jego naruszenie sprawi, iż ponowne wpadniemy w szeroką strefę konsolidacji 1,37-1,39, w której to możemy pozostać aż do czwartku.