Włochy przyciągają uwagę inwestorów z całego świata. Indeksy europejskich rynków akcji mocno zanurkowały w środę pod wpływem wiadomości o gwałtownym wzroście rentowności obligacji tego kraju. W przypadku 10-latek sięgnęła ona nawet 7,25 proc.
Inwestorzy przypomnieli sobie natychmiast, że Irlandia i Portugalia musiały wystąpić o pomoc finansową, kiedy rentowność ich długu przekroczyła i utknęła powyżej 7 proc. Mocno osłabiło się euro, spadki objęły wszystkie rynki akcji Starego Kontynentu.
Spadła wartość wszystkich indeksów branżowych, a tzw. indeks strachu osiągnął wartość nienotowaną od lipca. Najmocniej taniały akcje spółek ubezpieczeniowych i banków, bo inwestorzy boją się o ich ekspozycję na Włochy. Taniały także mocno akcje spółek budowlanych i motoryzacyjnych. Względnie dobrze prezentowały się akcje spółek spożywczych, ochrony zdrowia i telekomunikacyjnych.
Amerykańscy inwestorzy także pozbywali się akcji pod wpływem doniesień o rekordowej rentowności obligacji Włoch. Wśród spółek wchodzących w skład S&P500najmocniej wyprzedawano segment energii, finansowy, technologiczny i materiałowy. Najmniejsze spadki zanotowano w segmentach defensywnych: użyteczności publicznej, dóbr codziennego użytku i ochrony zdrowia.