Dla prawidłowego działania organizmu trzeba pić średnio 2-2,5 litra wody na dobę. Ale nie każda woda ma te same właściwości.
Jak wynika z marcowych badań TNS OBOP, spożycie wody butelkowanej na osobę w Polsce wynosi tylko 70 litrów rocznie i jest niższe od unijnej średniej (100 litrów). Pozostajemy w tyle zwłaszcza za Włochami, którzy rocznie wypijają 200 litrów na osobę. Widać jednak postęp, gdyż jeszcze 20 lat temu Polacy pili zaledwie 10 litrów wody butelkowanej, a w 2000 r. — 35 litrów.
Picie wody to nie tylko sposób na ugaszenie pragnienia, ale metoda na utrzymanie prawidłowych funkcji organizmu. Podczas marcowej konferencji na temat wód butelkowanych Teresa Latour z Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego — Państwowego Zakładu Higieny w Poznaniu, podkreślała, że wody butelkowane są przeznaczone głównie do celów spożywczych, ale ze względu na różnorodność składu mineralnego mogą być dobierane stosownie do indywidualnego zapotrzebowania.
Wody butelkowane dzieli się na źródlane, mineralne i stołowe.
— Źródlana to woda podziemna o składzie mineralnym i właściwościach wymaganych dla wody przeznaczonej do stałego spożycia. Nie zawiera w znacznym stężeniu składników takich jak: chlorki, sód, potas, siarczany, fluorki i jodki. Można ją stosować bez względu na wiek i stan zdrowia. Jest właściwa także dla dzieci czy kobiet w ciąży — wyjaśnia Ilona Woźniak z firmy Żywiec Zdrój.
Minerały zawiera natomiast naturalna woda mineralna. Jak zaznacza Tadeusz Wojtaszek, ekspert Polskiego Towarzystwa Magnezologicznego im. prof. Juliana Aleksandrowicza ds. wód mineralnych i kierownik programu "Woda dla zdrowia", najbardziej wartościowe dla organizmu składniki mineralne to magnez, wapń, sód, chlorki, siarczany i wodorowęglany oraz w niektórych wodach także jod, fluor i żelazo.
— Od ilości tych składników w wodzie zależy ich oddziaływanie na nasz organizm. Wybierając wodę do picia, należy zwrócić uwagę na jej skład mineralny podany na etykiecie i ocenić, czy ilość zawartych w niej składników mineralnych jest odpowiednia do uzupełnienia ich bilansu w naszej diecie — radzi Tadeusz Wojtaszek.
Największy udział w rynku mają wody źródlane (54 proc.), nieco mniejszy (44 proc.) mineralne, a zaledwie 2 proc. stołowe.
Wyróżnia się cztery stopnie mineralizacji wód.
— Wody bardzo niskozmineralizowane zawierają mniej niż 50 mg na litr, niskozmineralizowane od 50 do 500 mg na litr, średniozmineralizowane od 500 do 1500 mg na litr. Wody wysokozmineralizowane (powyżej 1500 mg/l) nie nadają się do stałego spożycia w większych ilościach — wskazuje Ilona Woźniak.
Jednak Teresa Latour zwraca uwagę, że stopień mineralizacji nie wpływa na jakość wody, ale na jej wartości odżywcze. Na przykład wodę stołową czy źródlaną lub niskozmineralizowaną naturalną wodę mineralną, do której dodano elektrolity, lub naturalną wodę mineralną wysokozmineralizowaną poleca się głównie osobom pracującym w uciążliwych warunkach termicznych oraz sportowcom.