Podczas czwartkowych notowań na zachodnich giełdach w centrum zainteresowań inwestorów znalazła się branża stalowa. Wszystko za sprawą George W. Busha, prezydenta Stanów Zjednoczonych, który miał ogłosić zniesienie większości ceł na stal. Cła, które miały obowiązywać przez 3 lata od 2002 r., stały się problematyczne po sankcjach, jakie Unia Europejska zamierzała nałożyć w ramach rewanżu na USA. W grę wchodzić miała niebagatelna kwota 2,2 mld USD.
Dodatkowym impulsem do uważniejszej obserwacji sektora stalowego była zapowiedź publikacji wyników przez Thyssen Krupp. Chociaż skala aprecjacji kursu tej spółki na frankfurckiej giełdzie nie była zbyt duża (dochodziła do 2 proc.), potwierdziła jednak wzrostową tendencję, jaka dominuje na tych walorach od połowy marca. W ciągu 9 miesięcy cena akcji Thyssen Kruppa wzrosła ponad 100 proc. z około 7 do prawie 16 EUR.
Niekwestionowanym liderem wzrostów w sektorze był jednak Yodogawa Steel Works, który na niemieckim rynku zwiększył swoją wartość o ponad 8 proc.